Ktoś ciągle niszczy nagrobek w Zielonej Górze. "Brak mi już sił, komu przeszkadza grób dziecka?"

Na Facebooku pojawił się apel mieszkanki Zielonej Góry, która prosi o pomoc w ustaleniu, kto notorycznie niszczy grób jej zmarłej córki. "Brak mi już sił. Policja nic z tym nie robi, zarządca cmentarza również nic nie wie" - opisuje.

Apel kobiety pojawił się w sieci w środę, prosi w nim o dalsze udostępnianie zdjęcia zniszczonego nagrobka na cmentarzu na Jędrzychowie (dzielnica Zielonej Góry).

Bardzo proszę o pomoc! Ktoś już 5. raz tak niszczy grób mojej córki. Dziś rano na cmentarzu na Jędrzychowie znowu pomalowane. Brak mi już sił. Policja nic z tym nie robi, zarządca cmentarza również nic nie wie. Może ktoś coś widział i pomoże? Mamy podejrzenie, że robi to ktoś wioząc farbę rowerem. Komu przeszkadza grób dziecka?

- pisze Anna Felska-Melinis.

W rozmowie z "Gazetą Lubuską" Felska-Melinis opisuje, że niszczenie nagrobku jej córki (zmarła w wieku 5 lat) trwa od lipca 2016 roku. - Zgłaszałam sprawy na policję, ale ta je umarzała z powodu niewykrycia sprawcy. Już mi się nie chce chodzić na komisariat, tracić czas na zeznania. Napisałam post na Facebooku, może ktoś pomoże - mówi w rozmowie z "GL" kobieta.

Gazeta.pl zwróciła się z pytaniami do zielonogórskiej policji o tę sprawę. Czekamy na odpowiedź funkcjonariuszy.