ONR popiera krwawego dyktatora. Biedroń nie wytrzymał: "Zwykła, patriotyczna młodzież?"

ONR na swoim Twitterze zamieścił zdjęcie Baszszara al-Asada z podpisem "Polacy za Asadem". "Warto pamiętać, gdyby ktoś Wam próbował wmówić, że organizację tę tworzy po prostu zwykła, patriotyczna młodzież" - komentuje Robert Biedroń.

Na swoim oficjalnym profilu na Twitterze Obóz Narodowo-Radykalny zamieścił zdjęcie prezydenta Syrii Baszszara al-Asada na tle syryjskiej flagi. Zdjęcie zostały opatrzone hasłem "Polacy za Asadem". "NAS NIE OSZUKAJĄ MEDIA! POPIERAMY SYRIĘ ASADA!" - napisano w poście.

Komentarza udzielił też rzecznik ONR. "Popieranie Assada to naturalna konsekwencja sprzeciwu wobec napływu nielegalnych imigrantów. Świeckie dyktatury (mimo, że nie były przykładowymi oazami praw człowieka) gwarantowały stabilność regionu, która została zaburzona wskutek imperialnej polityki USA" - napisał na Twitterze.

Robert Biedroń: Warto o tym pamiętać

Sprawę zdjęcia skomentował na swoim Facebooku Robert Biedroń. "Szok. Krwawy dyktator, który własnych obywateli morduje przy użyciu broni chemicznej i który spowodował jeden z najgorszych na świecie kryzysów humanitarnych ostatnich dekad ma poparcie... ONR." - napisał prezydent Słupska i dodał:

Warto pamiętać, gdyby ktoś Wam próbował wmówić, że organizację tę tworzy po prostu zwykła, patriotyczna młodzież...

Baszszar al-Asad

Baszszar al-Asad przez opinię publiczną uważany jest za krwawego dyktatora, odpowiedzialnego za rozkazy dokonywania zbrodni przeciw ludzkości w trwającym od 2011 r. konflikcie.

Podczas wojny domowej w Syrii siły rządowe niejednokrotnie używały broni chemicznej. Według informacji podawanych przez Syryjskie Obserwatorium Praw Człowieka w 2017 r. straty po stronie przeciwników Asada wynosiły od 400 do 470 tys. ofiar. Zgodnie z raportami ONZ armia Baszszara al-Asada strzela do nieuzbrojonych cywilów, w tym kobiet i dzieci.

Bombardowania, gruzy, ranni i zabici. Od 7 lat to dla nich codzienność

Więcej o: