Dwie kobiety wpadły do Odry, jedna nie żyje. Według świadków, mogły zostać zepchnięte z bulwaru

Jedna z kobiet, które po południu wpadły do wody w pobliżu mostu kolejowego w Szczecinie, nie żyje. Druga po wyciągnięciu z Odry została odwieziona do szpitala - poinformowała portal Gazeta.pl asp. sztab. Irena Kornicz z Komendy Wojewódzkiej Policji w Szczecinie.

- O godz. 17.05 otrzymaliśmy zgłoszenie, że w okolicy mostu kolejowego, w Odrze jest kobieta. Powiadomiliśmy o tym załogi znajdujące się na wodzie. Funkcjonariusze odnaleźli kobietę i wyciągnęli ją na brzeg. Tam poszkodowanej pomocy udzieliła załoga karetki, przytomną odwieziono do szpitala - powiedziała asp. sztab. Irena Kornicz z Komendy Wojewódzkiej Policji w Szczecinie.

Jak dodała rzeczniczka szybko ustalono, że w wodzie może być jeszcze jedna osoba. - Niestety, mimo długiej reanimacji kobieta zmarła - podała Kornicz.

Na miejscu nadal pracują policjanci, zbierają informacje, które mogą pomóc w ustaleniu okoliczności zdarzenia. Jak podało RMF FM, według relacji świadków kobiety mogły zostać zepchnięte z bulwaru przez mężczyznę, który następnie uciekł.

Więcej o: