Wypadek pod Olsztynem. Kierowca nie żyje, dwie 10-latki w krytycznym stanie

Tragiczny wypadek pod Olsztynem. 60-letni kierowca rozbił auto na drzewie. Nie żyje. Lekarze walczą o życie dzieci, które jechały razem z nim - opisuje "Gazeta Olsztyńska".

Do wypadku doszło w piątek wieczorem (ok. 18.30) na drodze z Purdy do Marcinkowa. Kierowca seata zginął na miejscu po tym, jak jego auto uderzyło w drzewo. Do szpitala trafiły dwie ok. 10-letnie pasażerki. Lekarze z Olsztyna walczą o ich życie - podaje "Gazeta Olsztyńska".

Przyczyny wypadku wyjaśni teraz policja.

Na miejsce wypadku, oprócz policji, przyjechali strażacy. Na pomoc przybyło Lotnicze Pogotowie Ratunkowe.

W tym rejonie doszło do wypadku:

Więcej o: