Niedziele handlowe w maju. W którą niedzielę będzie można zrobić zakupy?

Pierwsza niedziela handlowa w maju za nami. Kolejna niedziela handlowa w tym miesiącu wypada dopiero pod sam jego koniec, przed Bożym Ciałem.

Niedziele handlowe w 2018 roku, zgodnie z ustawą o zakazie handlu, wypadają zazwyczaj w pierwszą i ostatnią niedzielę każdego miesiąca. W 2019 roku w każdym miesiącu będzie już tylko jedna taka niedziela, a od 2020 roku handlowych będzie jedynie siedem niedzieli w całym roku – dwie przed Bożym Narodzeniem, jedna przed Wielkanocą oraz ostatnie niedziele stycznia, kwietnia, czerwca i sierpnia, kiedy w sklepach trwają wyprzedaże.

Zakaz handlu. Jakie są jego skutki? >>>

Niedziele handlowe w maju 2018

W maju 2018 r. sklepy będą nieczynne 13 i 20 maja, z uwagi na zakaz handlu. 20 maja wypadają również Zielone Świątki.

Niedziela handlowa przypada jeszcze tylko 27 maja.

W tym miesiącu mamy jeszcze jeden dzień wolny od handlu - 31 maja obchodzone jest Boże Ciało. To dzień ustawowo wolny od pracy. Święto przypada w czwartek, więc jeśli weźmiemy wolny piątek, mamy szansę na długi weekend.

Niedziele handlowe w 2018 roku

W tym roku czeka nas jeszcze 17 niedziel handlowych. Najbliższa - 27 maja, a potem będzie to 3 i 24 czerwca, 1 i 29 lipca, 5 i 26 sierpnia, 2 i 30 września, 7 i 28 października, a także 4 i 25 listopada.

W okresie przed Bożym Narodzeniem, czyli w grudniu, wypadają aż cztery niedziele handlowe – zakupy będzie można zrobić w każdy ostatni dzień tygodnia poza niedzielą 9 grudnia.

Oprócz tego ustawa o zakazie handlu zakłada skrócenie godzin otwarcia sklepów do godz. 14 w dni takie jak Wigilia oraz sobota przed Wielkanocą.

NIEDZIELE HANDLOWE MAJ 2018 i KOLEJNE MIESIĄCE - KALENDARZ:

Zakaz handlu w niedzielę. Kiedy?Zakaz handlu w niedzielę. Kiedy? gazeta.pl

Gdzie na zakupy w niedzielę?

Ustawa o zakazie handlu posiada aż 32 wyjątki. Handlować będzie można w piekarniach, cukierniach, na stacjach paliw, sklepach przy dworcach i wielu innych miejscach. Do tego otwarte mogą być sklepy franczyzowe, o ile sprzedaż jest prowadzona jedynie przez właściciela placówki działającego "we własnym imieniu i na własny rachunek". W awaryjnej sytuacji na pewno znadziemy więc otwarty sklep w swojej okolicy.