Policjanci z Gniezna jechali nocą radiowozem. Nagle na drodze zobaczyli leżącego człowieka

To miał być zwykły nocny patrol. Funkcjonariusze gnieźnieńskiej drogówki jechali drogą krajową nr 15 w Wymysłowie. Nagle jadące przed nimi auto skręciło w lewo. Okazało się, że na drodze leży człowiek.

Policjanci w nocy z 2 na 3 maja jechali drogą krajową nr 15 w pobliżu Trzemeszna. Nagle jadący przed nimi samochód wykonał ruch w lewo, omijając nieznaną przeszkodę. Policjanci również to zrobili, orientując się jednocześnie, że tą przeszkodą był człowiek.

Funkcjonariusze zatrzymali się i podeszli do leżącego mężczyzny. 55-letni mieszkaniec gminy Trzemeszno nie miał żadnych obrażeń, za to badanie alkomatem wykazało ponad 2 promile alkoholu w organizmie. 55-latek został odwieziony przez funkcjonariuszy do domu. Odpowie za stworzenie bezpośredniego zagrożenia na drodze i brak odblasków.

Mężczyzna miał dużo szczęścia - tuż za radiowozem jechały dwa TIR-y, których kierowcy mogliby już nie zauważyć w porę 55-latka.

"Policja apeluje do kierowców i innych uczestników ruchu, by zgłaszali na policję sytuacje, w których osoby ubrane na ciemno poruszają się drogami bez odblasków. Być może dzięki temu uda się zapobiec tragedii" - czytamy w komunikacie funkcjonariuszy.

Więcej o: