W Warszawie intronizowali Jezusa na króla Polski. "Sam Pan Jezus o to się upomniał"

W środę po południu w Warszawie grupa osób poprzez modlitwy oddała Polskę we władanie Jezusowi. Uroczystości przewodził ks. Stanisław Małkowski, który w 2014 r. odprawiał egzorcyzmy przed Pałacem Prezydenckim.

W środę po południu przy figurze Chrystusa Miłosiernego na rogu ul. Elekcyjnej i Górczewskiej odbyła się Wolna Elekcja Jezusa Chrystusa na Króla Polski.

"Sam pan Jezus w latach 30' o to się upomniał"

Ceremonię intronizacji Jezusa Chrystusa przeprowadził ks. Stanisław Małkowski. - To, iż uznajemy Maryję jako królową Polski, zobowiązuje nas, abyśmy również uznali Jezusa Chrystusa jako króla Polski - mówił duchowny. -  Sam Pan Jezus w latach 30' ubiegłego wieku o to się upomniał, do tego wezwał. To wezwanie jak dotąd nie spotyka się z należytą odpowiedzią. Chodzi o to, aby obie władze, i państwowa, i kościelna w sposób uroczysty wyznały: Jezu Chryste, jesteś królem Polski. Następnie wygłoszono "dobrowolny akt poddania się panowania Jezusa Chrystusa króla Polski".

W opisie wydarzenia organizatorzy wzywają do "poddania się Polski Panu Bogu i detronizacja człowieka zajmującego w swej grzesznej pysze tron należny Bogu". Samo spotkanie to "uroczysta i pokutna prośba narodu, aby na tron państwa polskiego powrócił dekalog".

Ks. Małkowski odprawia egzorcyzmy. Błaszczak: Opętanych jest wiele osób

Przypomnijmy, że kilka lat temu ks. Małkowski zasłynął odprawianiem egzorcyzmów. Odprawiał je przed Pałacem Prezydenckim w 4. rocznicę katastrofy smoleńskiej. W TVP Info głos na temat egzorcyzmów zabrał wówczas Mariusz Błaszczak. - Jesteśmy krajem, którego cywilizacja i kultura oparte są na chrześcijaństwie. Opętanych jest wiele osób. Nie mogę zacząć wymieniać nazwisk, bo mielibyśmy do czynienia z próbą stworzenia precedensu. My się po prostu modlimy - powiedział obecny szef MON.

Antoni Macierewicz tłumaczy, dlaczego protest w Sejmie zakończono dzięki Matce Boskiej Częstochowskiej