1,5-roczna dziewczynka podeszła do psów z batonikiem. Odgryzły jej nos i kawałek twarzy

Do tragedii doszło w Osowej Sieni (woj. lubuskie). Owczarki niemieckie odgryzły 1,5-rocznej dziewczynce nos i kawałek twarzy. Pogryzione dziecko trafiło do szpitala w Zielonej Górze.

Jak podaje serwis Pościgi.pl, dziecko i jej rodzice byli w odwiedzinach u krewnych. Dziewczynka jadła batonika i podeszła z nim do kojca, w którym były dwa młode owczarki niemieckie. Psy miały rzucić się na dziecko - złapały ją za twarz i chciały wciągnąć do kojca. 

Dorośli wyrwali dziewczynkę owczarkom i niedługo później dziewczynka została zabrana na pokład śmigłowca Lotniczego Pogotowia Ratunkowego, który przetransportował ją do szpitala w odległej o kilkadziesiąt kilometrów Zielonej Górze. Dziecko ma ciężkie rany, w tym twarzy - psy odgryzły mu nos i kawałek twarzy.

Serwis ustalił, że psy wcześniej nikogo nie zaatakowały, a kojec był prawidłowo zabezpieczony. Policja ustala, jak doszło do tragedii. 

Dzwonisz na 112 i co dalej? Te rzeczy musisz powiedzieć, żeby szybko i sprawnie wezwać pomoc