Majówka jeszcze się na dobre nie zaczęła, a policja już podaje pierwsze porażające dane

Majówka na drogach zaczęła się tragicznie. Od piątku na drogach zginęło 12 osób. Liczba pijanych za kółkiem zbliża się do pół tysiąca.

Majówka dla niektórych zaczęła się już w piątek. W 2018 roku będzie wyjątkowo długa, bo dla osób, które wzięły jedynie 3 dni wolnego, może potrwać nawet do 6 maja. 

Od piątku policja zaczęła też prowadzenie majówkowej statystyki. Mimo że funkcjonariusze zaznaczają: pod względem liczby ofiar śmiertelnych w porównaniu z ubiegłym tygodniem te dni były lepsze*, ta statystyka jest porażająca. 

Od piątku na drogach doszło do 192 wypadków.
Zginęło 12 osób, a 235 zostało rannych.
Policja złapała 493 pijanych kierowców.

Tragiczny wypadek na Lubelszczyźnie. W nocy w Siedliszczu zginęły dwie 20-latki  >>>

Bezpiecznie na majówkę

Cały czas trwa wzmożony ruch związany z długim weekendem majowym. Od 27 kwietnia do 6 maja 2018 roku policja prowadzi akcję pod nazwą "Bezpieczny weekend". Na drogi wyjadą dodatkowe patrole, które będą mierzyć prędkość i sprawdzać trzeźwość kierowców wracających albo dopiero udających się na majówkowego grilla. Oby wszyscy dotarli bezpiecznie!

Policjanci zwracają uwagę na ważną rzecz: jazda na drugi dzień po spożyciu alkoholu może okazać się śmiertelnie niebezpieczna. Na komisariat lepiej zgłosić się, ZANIM zdecydujemy się wyruszyć w drogę. 

"Kilkugodzinny sen nie gwarantuje dobrej dyspozycji do prowadzenia pojazdu. Wiarygodną metodą na określenie stężenia alkoholu w organizmie jest badanie urządzeniem elektronicznym posiadającym odpowiednią legalizację. Badanie można wykonać w większości komend i komisariatów policji" - podają. 

Zobacz też:

*W piątek i sobotę tydzień temu zginęło 15 osób.

Więcej o: