Warzecha ofiarą "afery zupowej". "Za Komorowskiego nalewali od 14:00"

Po polskim Twitterze przewijają się różne śmiesznostki, które później żartobliwie opisywane są jako afery. Tym razem sieć żyje "aferą zupową", której głównym bohaterem jest publicysta Łukasz Warzecha. Zresztą on sam przyczynił się do jej nagłośnienia.

W ostatni czwartek na Stadionie Narodowym odbył się kongres zorganizowany przez prezydenta Andrzeja Dudę, podczas którego debatowano na temat ewentualnego referendum konstytucyjnego. Na imprezę zaproszono także dziennikarzy, a wśród nich znalazł się także Łukasz Warzecha z "Do Rzeczy", publikujący także dla "Super Expressu".

Warzecha poskarżył się na Facebooku (wpis już usunął), że nie mógł... zjeść zupy poza harmonogramem. Jak opisywał:

Stoję, stoję, czekam na tweetup z prezydentem o 14.15. Głodny jestem, więc podchodzę do bufetu, zwłaszcza że tłoku nie ma, bo ludzie jeszcze siedzą w salach. I gdy nakładam sobie grzanek do zupy, podchodzi kelner i mówi, że nie mogę jeszcze jeść, bo lunch jest zaplanowany o 14.15.

Dalej było tylko gorzej. Warzecha narzekał, że o 14.15 jest kolejne spotkanie, więc raczej nie dałby rady zjeść i "nakładał sobie dalej". Ostatecznie oprócz kelnera przy publicyście pojawił się też jego przełożony, zwracając uwagę, że dopiero od kwadransa po drugiej można zacząć lunch.

To ja mu mówię, żeby mi tę miskę z zupą wyrwał z ręki. No i tutaj on jednak zrezygnował. A ja zjadłem zupę

- napisał i zasugerował też, by organizator imprezy na Narodowym zajął się lepiej "organizacją wiejskich wesel".

Wpis na Facebooku co prawda zniknął, ale "w internecie nic nie ginie". Zapisano go i trafił na Twittera. W ten sposób wybuchła "afera zupowa", pełna reakcji użytkowników na dziwne zachowanie Warzechy, którzy z przymrużeniem oka potraktowali wpis publicysty. - Za Komorowskiego nalewali od 14.00 - napisała jedna z twitterowiczek.

Czekamy na Wasze opinie pod adresem: listydoredakcji@gazeta.pl

Lider Nowoczesnej często się przejęzycza. Zbyt często. Zobacz wpadki Ryszard Petru

Więcej o: