Strajk w LOT 1 maja? Związkowcy nieugięci: protest się odbędzie

Związki zawodowe w LOT podtrzymują decyzję o strajku. Tymczasem sąd uznał referendum w tej sprawie za nieważne i wydał zakaz strajku - informuje prezes spółki.

Strajk w LOT ma się odbyć 1 maja. Wcześniej związkowcy przeprowadzili referendum, w którym większość opowiedziała się z protestem. Władze LOTu- uznają referendum i strajk za nielegalne. Według prezesa spółki, Rafała Milczarskiego, sąd okręgowy zakazał strajku, a referendum strajkowe przeprowadzono z rażącym naruszeniem procedur. 

Innego zdania są związkowcy. Przewodnicząca Związku Zawodowego Personelu Pokładowego i Lotniczego Monika Żelazik mówiła, że decyzja sądu nie ma mocy prawnej. - Dostaliśmy od pracodawcy kopię postanowienia wydanego jednoosobowo przez sędziego sądu okręgowego Grzegorza Kochana. Podkreślamy, że to postanowienie nie jest prawomocne i nie nadaje się do egzekucji. W tym postanowieniu sędzia Grzegorz Kochan zakazał rozpoczęcia ogólnokrajowej akcji strajkowej w konkretnym dniu, czyli 1 maja. Jednocześnie sąd uznał za bezzasadne inne wnioski zarządu LOT-u - powiedziała.

Według Żelazik sędzia Grzegorz Kochan stwierdził, że pracownicy LOT-u mają prawo do strajku, dlatego strajk się odbędzie. Przyznała, że związkowcy rozważają przeprowadzenie strajku ostrzegawczego, bo, jak mówiła, do niego mają prawo, jeśli pracodawca utrudnia akcję strajkową.

Monika Żelazik zaapelowała o pomoc do Rzecznika Praw Obywatelskich i do "każdego, któremu są drogie fundamentalne prawa". - Nie damy się zastraszyć - podkreśliła.

Referendum było skutkiem - jak mówili związkowcy- braku poszanowania dla pracowników. Podkreślali że prezes spółki nie zatrudnia personelu pokładowego oraz pilotów na umowy o pracę, lecz na komercyjne kontrakty. Oznacza to, że zatrudnieni w ten sposób nie mają żadnych praw pracowniczych.

Strajk w LOT. Co z pasażerami?

LOT powołał sztab kryzysowy, który zajmuje się zbieraniem "zapasowej" obsługi na loty 1 maja. Można się jednak spodziewać utrudnień. Teraz wiele zależy od tego, jak zachowają się pracownicy LOT. O rozwoju sytuacji będziemy informować na bieżąco.

Polecamy też: