Tygodnik "Sieci" przerobi zdjcie Kaczyskich z lat 80. Autor chce wyjanie. "Pogoni im kota"

Okadki tygodnika "Sieci" nierzadko wzbudzay kontrowersje, nie inaczej jest tym razem. Jak twierdzi fotograf Leszek Jerzy Pkalski, gazeta bez zgody wykorzystaa jego zdjcia Lecha i Jarosawa Kaczyskich z lat 80., w dodatku przerabiajc je na wasn mod.

Leszek Jerzy Pękalski mniej więcej od 1979 roku zajmował się zawodowo fotografią, porzucając karierę akademicką (pracował m.in. na Politechnice Gdańskiej i Instytucie Fizyki Teoretycznej Uniwersytetu Gdańskiego). W ten sposób w latach 80., gdy zaczynała się "Solidarność" zdarzało mu się fotografować działaczy legendarnej "S".

Doświadczony fotograf po prawie dwóch latach dopatrzył się, że jego zdjęcie braci Jarosława i Lecha Kaczyskich z tamtego okresu wykorzystał tygodnik "Sieci" (wtedy jeszcze pod nazwą "wSieci", numer pochodzi z marca 2016 roku), który nie tylko je koloryzował, ale też umieścił na tle demonstracji "Solidarności".

Zresztą za "Bóg zapłać". Paradoksalnie dopiero teraz coś czasem na tych zdjęciach zarabiam

- pisze.

Okładka tygodnika 'wSieci' z marca 2016 rokuOkładka tygodnika 'wSieci' z marca 2016 roku Tygodnik 'wSieci'

Tymczasem, jak twierdzi Pękalski, nie udzielał wcale zgody na wykorzystanie tej fotografii bliźniaków, zamieścił też na Facebooku oryginalne zdjęcie, do którego pozowali Kaczyńscy. Jak pisze, fotografia została wykonana w roku 1989, na potrzeby kampanii wyborczej "Solidarności".

W związku ze swoimi zastrzeżeniami dotyczącymi wykorzystania w taki sposób fotografii Pękalski zapowiedział, że "ma zamiar pogonić im kota (tygodnikowi "Sieci" - red.), tak dotkliwie, jak będzie mógł".

Pod zdjęciem ludzie dopytywali się fotografa, jak doszło w ogóle do tego, że ktoś wziął sobie jego zdjęcie. Jak przyznał Pękalski, zapewne pobrano je z sieci, ale "to nie upoważnia do wykorzystania i dokonania zasadniczych przeróbek".

Na razie nie wiadomo, jakie jest stanowisko tygodnika "Sieci" w tej sprawie, a sam Pękalski przekazał, że zwrócił się do gazety o wyjaśnienia.

Czekamy na Wasze opinie pod adresem: listydoredakcji@gazeta.pl

Kaczyński przed pałacem: To ostatni marsz. Doszliśmy do celu