Narodowcy zorganizowali sobie debatę w siedzibie SDP. Oskarżali Dudę o sprzyjanie Żydom

Stowarzyszenie Dziennikarzy Polskich udostępniło swoją siedzibę Obozowi Narodowo-Radykalnemu. Nacjonaliści współorganizowali debatę na temat antypolonizmu, na sali pojawiły się flagi ONR.

Debata pt. "Źródła antypolonizmu" współorganizowana przez skrajny Obóz Narodowo-Radykalny odbyła się 12 kwietnia w Domu Dziennikarza przy Foksal 3/5 w Warszawie, należącego do Stowarzyszenia Dziennikarzy Polskich.

Rozmowę na temat antypolonizmu prowadził Marcin Rola, wcześniej rzecznik ruchu Kukiz'15, a panelistami byli Ireneusz T. Lisiak (autor książki "Żydowscy kolaboranci Hitlera"), Leszek Żebrowski (historyk związany z narodowcami) oraz Krzysztof Karoń (prowadzi witrynę pt. "Historia Sztuki").

Podczas debaty Leszek Żebrowski wskazywał m.in., że antypolonizm występuje również "wewnątrz", a jako przykład podał zachowanie Andrzeja Dudy, który uklęknął przed tablicą upamiętniającą wydarzenia Marca 68', nie podobały mu się też słowa prezydenta, jakie padały podczas obchodów. - Jest taki przekaz, że Polacy wypędzili kilkanaście tysięcy ludzi - mówił Żebrowski.

ZOBACZ TEŻ: Andrzej Duda prosi o wybaczenie za '68 rok

 

"Sala udostępniana komercyjnie"

Na fakt udostępnienia nacjonalistom sali przez SDP zwrócił uwagę branżowy portal Press.pl, który zapytał o to wiceprezesa organizacji Witolda Gadowskiego. Ten nie chciał komentować sprawy, poinformował jedynie SMS-em, że "sala udostępniana jest komercyjnie". My także wysłaliśmy pytania czekamy, na odpowiedź. 

We wrześniu 2016 roku Platforma Obywatelska domagała się delegalizacji ONR. Złożyła w tej sprawie wniosek. Parlamentarzyści PO wykazywali w nim, że członkowie Obozu Narodowo-Radykalnego wiele razy naruszali prawo, m.in. w zakresie zakazu propagowania faszyzmu i nawoływania do nienawiści.

ONR w Gdańsku i na Jasnej Górze

O ONR znów stało się głośno w ostatni weekend. W ostatnią sobotę odbyła się V Pielgrzymka Środowisk Narodowych na Jasną Górę, a podczas kazania ks. Roman Kneblewski, proboszcz parafii Najświętszego Serca Pana Jezusa w Bydgoszczy, nawoływał, by modlić się za to, żeby Polacy pozostali "czystymi nacjonalistami i patriotami".

Także w sobotę ONR obchodziło swoją 84. rocznicę powstania, którą uczczono w Gdańsku. W legendarnym budynku Sali BHP na terenie Stoczni Gdańskiej odbył się zjazd organizacji. "Solidarna i Wielka Polska dla Polaków - to nasz cel" - podkreślał ONR, informując o wydarzeniu na Twitterze.

Wydarzenie skomentował w opublikowanym w niedzielę oświadczeniu prezydent Gdańska Paweł Adamowicz. Stwierdził, że "Gdańsk i gdańszczanie zostali obrażeni przez ludzi, którzy ideały wolności i solidarności postanowili wykorzystać w sposób wyjątkowo obrzydliwy". Jak przekonywał Adamowicz, nie mógł zablokować nacjonalistów.

Przejście zostało zgłoszone przez osobę prywatną - mieszkankę jednej z dzielnic Gdańska, która w uzasadnieniu zgłoszenia wpisała, że zgromadzenie będzie dotyczyć „istoty zachowań narodowych i niepodległościowych oraz w przestrzeni publicznej w Polsce”. Nie mieliśmy podstawy prawnej by zgromadzenie odwołać, czy rozwiązać - napisał Adamowicz

Czekamy na Wasze opinie pod adresem: listydoredakcji@gazeta.pl

'Trzeba mieć nie po kolei we łbie'. Pokazaliśmy kombatantom reportaż 'Superwizjera' o polskich neonazistach