Chcieli zobaczyć pomnik smoleński, odesłani z kwitkiem. "Oj, zawiodłam się, panie Kaczyński"

Na zdjęciach z oficjalnych uroczystości 8. rocznicy katastrofy smoleńskiej było mało osób. Nic dziwnego, skoro na plac Piłsudskiego mogli wejść tylko zaproszeni goście. Krakowskie Przedmieście też było ogrodzone, co spowodowało np. utrudnienia dla karetki.

Obywatele, którzy chcieli uczcić pamięć ofiar, nie mogli nawet podejść do pomnika. O sprawie poinformowała czytelniczka Gazeta.pl. Po pracy wybrała się na plac Piłsudskiego, by złożyć kwiaty pod pomnikiem ofiar katastrofy smoleńskiej. Chciała w ten sposób uczcić pamięć tych, którzy osiem lat temu zginęli pod Smoleńskiem. Nie udało jej się, gdyż plac Piłsudskiego został ogrodzony.

Obeszłam cały teren, szukając wejścia, więc nie jest tak, że nie weszli tylko ci, którym się nie chciało podejść

- zapewnia. 

Obywatele nie mogą uczcić ofiar katastrofy

Na zdjęciach doskonale widać, że plac Piłsudskiego był we wtorek ogrodzony, dookoła rozstawiono barierki, a terenu pilnowała policja.

8. rocznica katastrofy smoleńskiej. Ogrodzony plac Piłsudskiego w Warszawie8. rocznica katastrofy smoleńskiej. Ogrodzony plac Piłsudskiego w Warszawie Fot. Czytelniczka Gazeta.pl

Na barierkach wisiały tablice informacyjne. Było na nich napisane, że wstęp na plac mają tylko osoby posiadające identyfikatory. Zabronione było również wnoszenie ostrych przedmiotów, szkła, broni i materiałów wybuchowych.

Nieprzestrzeganie zasad regulaminu stanowi dla służb porządkowych podstawę do wykluczenia osoby dopuszczającej się jego naruszenia z uczestnictwa w uroczystościach lub podjęcia przez organizatora innych czynności przewidzianych obowiązującym prawem

- brzmiał komunikat.

8. rocznica katastrofy smoleńskiej. Ogrodzony plac Piłsudskiego w Warszawie8. rocznica katastrofy smoleńskiej. Ogrodzony plac Piłsudskiego w Warszawie Fot. Czytelniczka Gazeta.pl

Teren miesięcznicy smoleńskiej pilnie strzeżony, karetka musiała jechać objazdem

- poinformowała z kolei reporterka Radia ZET, Natalia Żyto. Na miejscu pojawiło się dużo emocji, ponieważ policja - jak wynika z jej relacji - nie zamierzała przepuścić ambulansu. Zgromadzony tłum zaczął skandować „Puścić karetkę”. Ludzie krzyczeli: „Jak to nie wpuścić? Kto będzie za to odpowiadał?”. Ostatecznie kierowca wycofał samochód.

Plac Piłsudskiego wciąż zamknięty

Jak informował około godziny 21 reporter Gazeta.pl Tomasz Golonko, teren wciąż był ogrodzony.

Przed bramkami tłumy. Ludzie są źli, że nie mogą po prostu podejść. Mówią: Nie dojdziemy pod pomnik. Patrzymy na obelisk zza krat". 
A co ze zwykłymi ludźmi którzy chcą podjeść bliżej? Tylko elity się liczą. Oj. Zawiodłam się panie Kaczyński i to bardzo - powiedziała reporterowi Gazeta.pl starsza kobieta

Tomasz Golonko dodał, powołując się na informacje od policji, że na teren placu będzie można wejść, jak tylko znikną barierki, czyli dopiero po północy. Jak opisywał nasz reporter, ludzie na taką wiadomość zareagowali śmiechem. Dodał, że wieczorem policja nie wpuszczała już nikogo, nawet osób, które miały przepustki.

Ja ich rozumiem. Boją się, że ktoś zniszczy pomnik

- powiedziała Golonce jedna z osób, która czekała na pl. Piłsudskiego.

8. rocznica katastrofy smoleńskiej. Ogrodzony plac Piłsudskiego w Warszawie8. rocznica katastrofy smoleńskiej. Ogrodzony plac Piłsudskiego w Warszawie Fot. Tomasz Golonko, Gazeta.pl

8. rocznica katastrofy smoleńskiej. Ogrodzony plac Piłsudskiego w Warszawie8. rocznica katastrofy smoleńskiej. Ogrodzony plac Piłsudskiego w Warszawie Fot. Tomasz Golonko, Gazeta.pl

Joachim Brudziński przeprosił tych, którzy nie mogli podejść bliżej pomnika.

SOP oraz Policja zabezpieczyli tyle wejść, bo o tyle prosili organizatorzy uroczystości. Sektory w strefie osób chronionych były sprawdzane pirotechniczne, pozostałe strefy były ogólnie dostępne.Tych którzy chcieli być bliżej pomnika i musieli długo czekać przepraszam

- napisał na Twitterze.

Czekamy na Wasze opinie pod adresem: listydoredakcji@gazeta.pl

Więcej o:
Komentarze (320)
8. rocznica katastrofy smoleńskiej. Ludzie nie mogli podejść
Zaloguj się
  • barbarella.net

    Oceniono 37 razy 35

    Ja pier...

    Zamknięta, prywatna uroczystość.
    Obywatele i uberobywatele.
    Ci drudzy jakąś fobię mają. Boją się wszystkich i wszystkiego.

    Nie jestem z Warszawy. Czy na innych uroczystościach w stolicy też były takie jaja?

  • kacikacinka

    Oceniono 33 razy 31

    PISiakowe państwo w państwie!ŻAŁOSNE MIERNOTY!Szkoda słów!

  • rozterka47

    Oceniono 34 razy 28

    Władza się wyalienowała, ogrodziła i otoczyła policją . Władzy naród potrzebny jest wyłącznie do głosowania. Poza tym won za barierki .

  • krynolinka

    Oceniono 33 razy 27

    Brudziński : "SOP oraz Policja zabezpieczyli tyle wejść, bo o tyle prosili organizatorzy uroczystości.."
    A kto był organizatorem jak nie rząd PiS-u, którego członkiem jest pan Joachim ?

Aby ocenić zaloguj się lub zarejestrujX