Kawiarnia miała zapłacić za wylewanie piwa z browaru Jakubiaka. Teraz sąd zmienił wyrok

Wrzenie świata nie musi zapłacić za wylewanie piwa Ciechan z ramach bojkotu konsumenckiego - zdecydował sąd. Warszawska kawiarnio-księgarnia wciąż ma jednak przeprosić firmę posła Marka Jakubiaka. Akcja wylewania piwa z jego browaru była reakcją na homofobiczne wypowiedzi biznesmena.

Spór sądowy między Markiem Jakubiakiem, a Instytutem Reportażu (właścicielem Wrzenia świata) toczy się od kilku lat. Zaczęło się od wpisu na Facebooku, który Jakubiak (jeszcze zanim został posłem) napisał o Dariuszu Michalczewskim. "Życzę ci mamusi z fujarką zamiast piersi, będziesz miał co ssać!" - napisał Jakubiak po tym, jak dowiedział się, że bokser jest sojusznikiem osób LGBT

Gdy o sprawie zrobiło się głośno, Jakubiak brnął w homofobiczne wypowiedzi. - Homoseksualiści to nie jest mój problem, bo ja homoseksualistą nie jestem. Natomiast byłbym bardzo zadowolony, gdyby wszyscy, którzy mają ten problem, zostawiali go dla siebie, a nie epatowali wszystkich naokoło, w tym moje dzieci - stwierdził w rozmowie z portalem natemat.pl.

Jakubiak jest właściciel kilku browarów, w tym popularnego Ciechana. Dlatego kawiarnio-księgarnia Wrzenie świata ogłosiła bojkot konsumencki sprzedawanego tam wtedy piwa Ciechan. Zorganizowano też publiczne wylewanie piwa tej marki.

"Godzenie w dobro polskiej marki o 150-letniej tradycji"

W reakcji na to firmy Jakubiaka pozwały Wrzenie świata za "czyn nieuczciwej konkurencji" i "działanie na szkodę spółki". Sąd okręgowy przyznał biznesmenowi rację. W 2016 roku nakazał właścicielowi kawiarni wpłatę pięciu tysięcy złotych zadośćuczynienia na rzecz Muzeum Powstania Warszawskiego (Jakubiak domagał się 100 tys. zł).

Ponadto Wrzenie świata miała zapłacić browarom posła ponad sześć tysięcy zł kosztów procesowych oraz opublikować przeprosiny. Przeprosiny miały m.in. zawierać zdanie: "takie działanie jest godzeniem w dobro polskiej marki o 150- letniej tradycji, brakiem szacunku dla ludzkiej pracy oraz niszczeniem polskiego przemysłu".

Mec. Maciej Ślusarek, który reprezentował kawiarnio-księgarnię, zapowiedział apelację. Teraz Wrzenie świata poinformowało o wyroku wyższej instancji. Kawiarnia wciąż musi opublikować przeprosiny - jednak to jedyny punkt utrzymany przez Sąd Apelacyjny.

"Przewodnicząca składu sędziowskiego w swojej wypowiedzi na sali sądowej podkreśliła, że słowa pana Marka Jakubiaka, które były powodem naszego happeningu z wylewaniem zakupionego piwa Ciechan należy zakwalifikować do mowy nienawiści" - czytamy na facebookowej stronie Wrzenia świata. 

Jak informuje kawiarnia, sąd oddalił nakaz zapłaty pięciu tysięcy zł, a także zdecydował, że to firma Jakubiaka ma zwrócić Wrzeniu świata koszty sądowe. Wreszcie zmieniono treść przeprosin, z których zniknęło m.in. zdanie o "godzeniu w 150-letnią markę". 

Wysłaliśmy do Browarów Regionalnych Jakubiak Sp. z o.o. prośbę o komentarz i czekamy na odpowiedź.

Więcej o: