Kaczyński i Petru z szansą na "Srebrne Usta". Ale to wypowiedź Dudy robi w sieci furorę

Prezydent Andrzej Duda ma szanse na zwycięstwo w plebiscycie "Srebrne Usta". Nagradza on polityków za najzabawniejsze wypowiedzi w ostatnim roku. Nominowane słowa Dudy nie były dotychczas szerzej znane, ale teraz zdobywają popularność w internecie.

- Nie chcem być prezydentem, ale muszem - powiedział na początku lat 90. Lech Wałęsa. Poza prezydenturą zdobył też - jako pierwszy - nagrodę "Srebrne Usta". Co roku Radiowa Trójka przyznaje ją za najzabawniejszą wypowiedź polityka.

Teraz szanse na zwycięstwo w plebiscycie ma obecny prezydent Andrzej Duda. Na nominację zasłużył sobie wypowiedzią z listopada, wygłoszoną podczas II Kongresu Liderów Rzeczpospolitej Polskiej – "Młodzi 590". Prezydent mówił do uczestników wydarzenia o byciu liderem, m.in. na własnym przykładzie. Wskazał na potrzebę "samodoskonalenia się".

- Ja państwu powiem, że ja pracuję cały czas. Cały czas czegoś się uczę. Bez przerwy. Ja się uczę w mieszkaniu, ja się uczę w samochodzie jak jadę,  ja się uczę w samolocie kiedy lecę, ja się cały czas czegoś uczę
Jak się nie uczę tego, co mam powiedzieć, to się uczę tego, co będę chciał kiedyś powiedzieć i wydaje mi się, że warto. Więc w związku z tym czytam jakąś książkę. Jeżeli nie, to siedzę i uczę się języka, nowe słówka. Cały czas się czegoś uczę. Bo uważam, że to jest jedyna droga do tego, żeby cały czas trzymać się na wysokim "C". To jest jakby podstawowy tutaj element

- mówił Duda.

Wystąpienie prezydenta nie przyciągnęło większej uwagi jesienią. Jednak nominacja wypowiedzi do "Srebrnych Ust" sprawiła, że nagranie zyskało sporą popularność w sieci. Pojawiły się komentarze - od uszczypliwych, po całkiem ostre. 

"Znam Prezydenta RP, który też miewał słabsze chwile. Ale Andrzej Duda powinien jeszcze trochę potrenować" - napisał Kamil Durczok. "Taki prezydent to wstyd dla Polaków. Totalny bełkot i kompromitacja" - skomentował z kolei Grzegorz Drobiszewski młodzieżówki PO.

Poza samymi słowami prezydenta, wielu komentujących zwracało też uwagę na jego gestykulacje i mimikę. 

 

"Takiego prezydenta jeszcze nie widziałam. Moim zdaniem tu Andrzej Duda jest nienaturalnie zrelaksowany (!) przy każdej frazie: 'Ja się uczę..' głową kręci w prawo i lewo (jakby zaprzeczenie podświadome), do tego zupełny chaos w gestach, no i te ramiona samodzielnie podskakujące" - skomentowała Daria Domaradzka-Guzik, która pisze na Twitterze m.in. na temat mowy ciała. 

 

Srebrne Usta - kto jeszcze jest nominowany?

Słuchacze radiowej Trójki mogą wybierać laureatów "Srebrnych Ust" od 1992. Plebiscyt pojawił się na antenie dzięki inicjatywie Beaty Michniewicz. Jest w nim wybierana najzabawniejsza lub najciekawsza wypowiedź polityka z całego minionego roku. Zwycięzca tegorocznej, 22., edycji plebiscytu zostanie ogłoszony podczas uroczystej gali 5 kwietnia - informuje Polskie Radio.

Kto jeszcze - poza prezydentem Dudą - jest nominowany w tej edycji plebiscytu? 

Prawdopodobnie najszerzej komentowana (i wyśmiewana) wypowiedź, która zdobyła nominację, to słowa Witolda Waszczykowskiego o "San Escobar". Ówczesny szef MSZ chciał wymienić karaibskie państwo Saint Kitts i Nevis, jednak pomylił jego nazwę i stworzył nową - San Escobar. Wpadkę ministra przez wiele dni opisywały media w Polsce i na świecie.

Ubiegłoroczny zwycięzca Marek Suski znów jest nominowany do "Srebrnych Ust" za wypowiedź z posiedzenia komisji śledczej ds. Amber Gold. Rok temu wygrał plebiscyt dialogiem o carycy Katarzynie.

Słynący z wpadek w wypowiedziach Ryszard Petru zdobył nominację za tłumaczenie, że "po angielsku wszyscy jesteśmy na 'you'". Z kolei Jarosław Kaczyński został nominowany za jedną z wypowiedzi w Sejmie.

Wszystkich nominowanych za wypowiedzi  można posłuchać na stronie Trójki. Jednak głosowanie jest już zamknięte.

Więcej o: