31-letni ksiądz Krystian zmarł podczas nabożeństwa w Wielki Piątek

Młody wikariusz ks. Krystian Kotulski zasłabł w czasie posługi w Wielki Piątek. Mimo wysiłków nie udało się go uratować.

Ks. Krystian Kotulski zmarł w Wielki Piątek. Podczas wielkopiątkowego nabożeństwa w Kosobudach, gdzie pracował jako wikary, młody ksiądz zasłabł - opisuje "Dziennik Wschodni". Nie pomogła szybka reanimacja. Duchowny zmarł. Parafia nie podała przyczyn jego śmierci.

W komunikacie kościoła możemy przeczytać za to krótką informację o zmarłym wikariuszu. Ks. Krystian Kotulski urodził się 29 kwietnia 1986 r. w Zamościu. 4 czerwca 2011 r. przyjął święcenia kapłańskie w zamojskiej katedrze, z rąk biskupa Wacława Depo. Kotulski pracował jako wikariusz najpierw w parafii Lipsko koło Zamościa, a od 18 sierpnia 2015 r. w Kosobudach. 

Parafia w Kosobudach prosi o modlitwę w jego intencji.

Zobacz też:

Dzwonisz na 112 i co dalej? Te rzeczy musisz powiedzieć, żeby szybko i sprawnie wezwać pomoc

Więcej o: