Dubieniecki odzyskał paszport, poleci do USA. Prokuratura skarży decyzję sądu. "Niespotykane"

Krakowski Sąd Okręgowy wyraził zgodę na wyjazd Marcina Dubienieckiego na dwa tygodnie do USA - informuje portal news.krakow.pl. Dubienieckiemu zwrócono paszport, a decyzję zaskarżyła już prokuratura.

Obrońcy Dubienieckiego przedstawili w Krakowskim Sądzie Okręgowym argumentację, że potrzebuje on hospitalizacji w Chicago. Dubieniecki uskarża się na problemy z kręgosłupem i od 4 do 20 kwietnia ma zamiar przebywać w USA.

Jak wykazuje portal news.krakow.pl, sędzia Beata Górszczyk, rzeczniczka SO w Krakowie, wyjaśniała, że sąd wyraził zgodę na wyjazd Dubienieckiego, poprzez "częściowe uchylenie środka zapobiegawczego". Sędzia Górszczyk podkreśla. że środek zapobiegawczy w sprawie Dubienieckiego stanowi poręczenie majątkowe na 3 mln zł. Zwrócono mu już paszport, a on sam ma oddać dokument do 24 kwietnia tego roku.

Prokuratura skarży decyzję sądu

Z kolei prokurator Włodzimierz Krzywicki z Prokuratury Regionalnej w Krakowie przekazał, że prokuratura zaskarżyła tę decyzję sądu.

- Zdaniem prokuratury nie ma powodu do uchylania zakazu opuszczania kraju dla Marcina Dubienieckiego, natomiast zawieszenie środka zapobiegawczego jest konstrukcją niespotykaną w polskiej procedurze karnej - mówił w rozmowie z Fakt24.pl prok. Krzywicki.

Sprawa Dubienieckiego

Marcin Dubieniecki, były zięć Lecha i Marii Kaczyńskich, został zatrzymany 23 sierpnia 2015 r. w związku z zarzutami wyłudzenia 14,5 mln zł z Państwowego Funduszu Rehabilitacji Osób Niepełnosprawnych, kierowania zorganizowaną grupą przestępczą i prania brudnych pieniędzy. W areszcie spędził 14 miesięcy. Wyszedł z niego po wpłaceniu 3 mln zł poręczenia majątkowego. Zapewnia, że jest niewinny.

Po publikacji Gazeta.pl o "taśmach Dubienieckiego" szef zespołu śledczego prok. Marek Sosnowski został odsunięty od występowania przed sądem w sprawie wyłudzenia 14,5 mln zł z PFRON.

Gazeta.pl ujawniła nagranie z rozmów Marcina Dubienieckiego z prokuratorem prowadzącym jego sprawę. Oskarżony chciał odzyskać paszport. Prokurator Marek Sosnowski odpowiadał, że choć jego zdaniem ustały przesłanki do zabraniania Dubienieckiemu wyjazdu z Polski, to on "nie chce zepsuć sobie kariery", więc paszportu nie odda. Prokuratura komentowała wówczas, że "rejestracja takiej rozmowy (bez wiedzy rozmówcy) jest bezprawna".

Więcej o: