Zabójstwo żony, znieważenie jej zwłok i wybuch w kamienicy w Poznaniu. Zarzuty dla Tomasza J.

Zarzuty zabójstwa żony, znieważenia jej zwłok oraz spowodowania częściowego zawalenia budynku mieszkalnego postawili Tomaszowi J. śledczy z Prokuratury Okręgowej w Poznaniu.

Tomasz J., który leży na Oddziale Intensywnej Opieki Medycznej w szpitalu w Poznaniu, we wtorek został przesłuchany ws. wybuchu kamienicy na poznańskim Dębcu. Wcześniej lekarze zgodzili się na przekazanie podejrzanego prokuraturze

- Lekarze orzekli, że nie ma medycznych przesłanek uniemożliwiających przekazanie pacjenta prokuraturze - powiedział rzecznik szpitala Stanisław Rusek. Rzecznik dodał, że wcześniej mężczyznę przebadano toksykologicznie oraz poddano badaniom biegłych psychiatrów.

Po przesłuchaniu śledczy postawili Tomaszowi J. "zarzut zabójstwa żony, znieważenia jej zwłok oraz spowodowania częściowego zawalenia budynku mieszkalnego poprzez uwolnienie z instalacji wewnątrz tego budynku mieszaniny gazowo-powietrznej i w ten sposób sprowadził zagrożenie dla życia lub zdrowia wielu osób".

Tomasz J. nie przyznał się do winy i odmówił składania wyjaśnień. Grozi mu dożywocie.

Jak poinformowała rzeczniczka Prokuratury Okręgowej w Poznaniu, jeszcze dziś do sądu ma wpłynąć wniosek o jego tymczasowe aresztowanie.

Mężczyzny w szpitalu cały czas pilnują policjanci. Pod gruzami kamienicy strażacy znaleźli ciała pięciu osób, w tym żony Tomasza J.

Najnowszy bilans po zawaleniu kamienicy w Poznaniu: 5 ofiar i 26 poszkodowanych. "Ranni wymagali opieki psychologicznej"

Więcej o: