Trzeba się spowiadać z nowych grzechów? Nic z tych rzeczy. "Katalog od wieków jest ten sam"

Media donoszą o nowej, zaktualizowanej liście przewinień, z których powinniśmy się spowiadać. Tymczasem, jak wyjaśnia duchowny na łamach portalu "Aleteia", nie ma żadnych nowych grzechów. To po prostu "odgrzana" informacja sprzed 10 lat.

Na liście grzechów w ostatnim czasie miały się znaleźć m.in.: antykoncepcja hormonalna, używanie antykoncepcyjnych wkładek domacicznych, in vitro, branie i handel narkotykami, oszustwa przez internet lub telefon, apostazja, neopogaństwo, zanieczyszczanie środowiska, mobbing, genetyczne eksperymenty
wyścig szczurów, produkcja niezdrowej żywności czy nadmierne bogacenie się.

Penitencjaria Apostolska wprowadza nowe grzechy? Nic z tych rzeczy

Według licznych publikacji w mediach lista grzechów została zaktualizowana przez Penitencjarię Apostolską. Jest to najwyższy sąd w Kościele rzymskokatolickim, który zajmuje się sprawami sumienia. Okazuje się jednak, że żaden kościelny dokument nie wprowadził w ostatnim czasie nowych grzechów.

W serwisie Aleteia.pl doniesienia medialne na temat nowych grzechów zdementował swego czasu ks. Artur Stopka. Jak wyjaśnia duchowny, chodzi o "odgrzaną" informację sprzed niemal dekady, która wcale nie pochodzi z oficjalnych dokumentów Watykanu. "Katalog grzechów od wieków jest ten sam" - pisze w swoim artykule ks. Stopka.

Czytaj też: Czy spowiedź w Wielkanoc jest konieczna? Episkopat przypomina o pomysłowej akcji

Grzechy o wymiarze społecznym

W marcu 2008 r. watykańskiej gazecie "L’Osservatore Romano" wywiadu udzielił biskup Gianfranco Girotti, piastujący wówczas stanowisko regensa Penitencjarii. Wywiad dotyczył m.in. grzechów, które nabierają wymiaru społecznego w związku z procesem globalizacji. Biskup wskazał w wywiadzie chociażby kwestie związane z bioetyką, jak eksperymenty czy manipulacje genetyczne. Za "społeczny" grzech uznano też zażywanie czy handlowanie narkotykami, a także doprowadzenie do zwiększenia nierówności społecznych. Grzechem o wymiarze społecznym są też pedofilia i aborcja. 

Po tej rozmowie włoski dziennikarz Orazio La Rocca uznał, że powstała druga lista grzechów śmiertelnych. "Komentował, że Kościół chciał z jednej strony zwrócić uwagę na odpowiedzialność spoczywającą na tych, którzy są u władzy i nadają kształt życiu społecznemu, z drugiej zaś-uzmysłowić i spowiednikom, i wiernym, że Boga można śmiertelnie obrazić nie tylko kradzieżą, bluźnierstwem czy pożądaniem cudzej żony" - pisze ks. Stopka.

Światowe media zaczęły w związku z tym powtarzać informacje na temat nowych siedmiu grzechów głównych.

Dlaczego Wielkanoc raz jest w marcu, a raz w kwietniu? Wyjaśniamy skąd brak stałej daty