Bił w brzuch i rzucał o oparcie kanapy. 20 lat dla ojczyma za skatowanie 4-letniej Oliwii

Łódzki sąd okręgowy skazał na 20 lat więzienia ojczyma 4-letniej Oliwii, którą skatował ją na śmierć. Wyrok usłyszała też matka dziewczynki. Pójdzie siedzieć na 6 lat.

Kamil S. o warunkowe zwolnienie będzie mógł się ubiegać po 15 latach. Sąd nie skazał mężczyzny na dożywocie, gdyż wziął pod uwagę okoliczności łagodzące - niekaralność, nieprawidłową osobowość, a także przyznanie się do winy.

Wyrok w sprawie skatowanej 4-letniej Oliwii

Podczas odczytywania wyroku, sędzia przypomniała brutalne zachowanie Kamila S. wobec 4-letniej Oliwii.

Jeżeli mamy do czynienia z dorosłym mężczyzną i niespełna 4-letnią, maleńką, kruchą dziewczynką, i jeżeli ten mężczyzna zadaje jej ciosy w okolicę brzucha; bije to dziecko, a następnie bierze dziecko pod pachy i rzuca nim o twarde oparcie kanapy, dwukrotnie - to proszę państwa, nie można przyjąć, iż nieumyślnie powoduje śmierć człowieka (…) On (Kamil S- red.) tej śmierci nie chciał, ale się na nią godził

- tłumaczyła podczas odczytywania wyroku sędzia Maria Motylska-Kucharczyk cytowana przez RMF FM.

Skazana została również matka dziewczynki, Joanna N., która smarowała siniaki córki maścią, zamiast zabrać dziecko do lekarza. Kobieta bała się, że prawda wyjdzie na jaw, dlatego nie udzieliła córce skutecznej pomocy.

Prokuratura żądała dożywocia dla Kamila S. i 15 lat dla Joanny N. Na razie prokurator nie podjął decyzji, czy będzie składać apelację.

Wyrok nie jest prawomocny.

Gehenna 4-letniej Oliwii trwała dwa tygodnie

Znęcanie się nad 4-latką trwało dwa tygodnie. W tym czasie ojczym dziewczynki bił ją pięściami, dusił, groził, bił pasem i zamykał w łazience. 6  grudnia 2016 roku Kamil S. po raz kolejny został sam z płaczącą Oliwią. Zdenerwowany zachowaniem dziewczynki dwukrotnie rzucił ją o drewniany bok kanapy. Oliwia straciła przytomność i przestała oddychać.

Wtedy Kamil S. poinformował matkę dziewczynki, z którą spotkał się przed Wojewódzką Stacją Ratownictwa Medycznego w Łodzi, gdzie przekazał jej dziecko. Joanna N. tłumaczyła ratownikom, że 4-latka spadła z huśtawki. Lekarz badający Oliwię stwierdził zgon.

Podczas śledztwa ustalono, że mężczyzna przed wyjściem z domu ubrał martwe dziecko.

Sekcja zwłok wykazała, że przyczyną śmierci dziewczynki były rozległe obrażenia wielonarządowe, w tym poważny uraz głowy i obrzęk mózgu. 4-latka miała połamane kości: łokciową, obojczyk i żebra. Na jej ciele widoczne były liczne siniaki.

Potrzebujesz wezwać pomoc? Czy wiesz, jak prawidłowo korzystać z numerów alarmowych?