Nieznany sprawca przez sufit dostał się do banku w Zakopanem. Ale wymknął się kryminalnym

Pracownicy jednej z placówek bankowych przy Krupówkach zauważyli rano uszkodzony sufitu w pomieszczeniu banku. Na miejsce przyjechali zakopiańscy policjanci.

Wyłamany został kaseton sufitu podwieszanego, którego elementy leżały na podłodze, wszystko wskazywało na to, że ktoś od strony sufitu dostał się do środka. Zaniepokojeni pracownicy wezwali policję. Na miejscu funkcjonariusze ocenili sytuację, okoliczności wskazywały na włamanie, jednak z banku nic nie zginęło.

Sytuacja stała się jeszcze bardziej zagadkowa, kiedy z sufitu zaczęły dobiegać dziwne szurania i odgłosy przemieszczania się.

Policjanci przeprowadzili szczegółowe oględziny, na miejscu pracował technik kryminalistyki, dokładnie sprawdzono całą placówkę. Po dłuższym czasie sprawca uszkodzenia sufitu został ujawniony. Okazał się nim... kot koloru biało-czarnego, który hasając pomiędzy konstrukcją sufitu podwieszanego, a stropem dokonał szeregu uszkodzeń. Niestety sprawcy nie udało się zatrzymać.

'Nieuchwytny sprawca''Nieuchwytny sprawca' Fot. Policja Zakopane

Kot wystraszony obecnością dużej liczby osób zbiegł z miejsca przestępstwa w nieznanym kierunku. Jedyny ślad jaki po nim pozostał to, oprócz uszkodzonego sufitu, żarzące się na zdjęciu kocie oczy...

W Japonii pociągi będą szczekać jak psy i ryczeć niczym jelenie

Więcej o: