Dwie podopieczne helskiego Fokarium urodziły młode. Ich pierwsze chwile uchwyciła kamera

Fokarium w Helu spotkało podwójne szczęście. Pierwszy raz wczoraj o godzinie 22.30, gdy foka szara Unda Marina powiła dorodne maleństwo. Po raz drugi, kiedy dzisiaj rano foka Ewa urodziła swojego foczego potomka. Fokarium na Helu umożliwiło widzom oglądanie porodu za pomocą kamer.

Pracownicy Fokarium w Helu na razie wstrzymują się od ingerowania w relacje pomiędzy fokami i ich dziećmi. – Jak tylko szczęśliwe Mamy nam pozwolą, zbadamy, zważymy, określimy płeć i nadamy imiona maleństwom – taką informacje możemy znaleźć na fanpage’u fokarium. W ubiegłym roku rodzina helskich fok doczekała się czwórki dzieci: Pomeranki, Posejdona, Pływacza i Pąkli.

Zdjęcia czwórki małych fok urodzonych w zeszłym roku >>>

Fokarium w Helu – focze dzieciństwo

Foki szare rodzą się pokryte gęstym, biały futerkiem. Mała foka pierwsze tygodnie życia dzieli między sen a jedzenie. Maluszek, pijący tłuste i odżywcze mleko matki, przybiera na wadze nawet 2 kilogramy dziennie. W tym czasie dorosła foka nie je, przez co traci ¼ swojej wagi. Mama foka musi pozostać przy dziecku przez przynajmniej 3 tygodnie. Po sześciu tygodniach młode jest gotowe na opuszczenie swojego miejsca urodzenia. Gdy nowo narodzone foczki osiągną odpowiedni wiek przejdą do basenu adaptacyjnego, skąd widzowie będą mogli obserwować, jak młode zdobywają przydatne dla nich umiejętności.

Jakie są małe foki szare?

Dorosłe foki szare wolą zamieszkiwać wyznaczone terytorium – zupełnie inaczej jest w przypadku młodych fok. Zazwyczaj wybierają się one w długie, samotne wyprawy, które mogą liczyć nawet tysiąc kilometrów. W tak dalekich podróżach pomaga im to, że doskonale pływają i nurkują, a także są niezwykle ostrożne.

Rodzina fok w Helu

Fokarium w Helu informuje na swej stronie, że na stałe opiekuje się pięcioma dorosłymi osobnikami, których potomstwo zasila populację fok w naturalnym środowisku. Do helskiej rodziny należą trzy samice – Unda Marina (Morska Fala), Ewa i Ania. Ich partnerzy to Bubas i Fok.

Zanurkował w wodach koło Bali, a tam... morze śmieci