Ewakuacja krakowskiego lotniska. W jednym z terminali pojawił się dym

W piątek rano budynek lotniska w Balicach wypełnił dym. Władze portu zdecydowały o jego ewakuacji. Sytuacja wróciła już do normy.

W rozmowie z Wirtualną Polską rzeczniczka lotniska poinformowała, że "pojawił się dym, ale nie było żadnego pożaru". Nie podała, co było przyczyną zadymienia budynku.

Pasażerowie zostali ewakuowani tylko na kilkanaście minut, a cała sytuacja - zdaniem rzeczniczki - nie miała żadnego wpływu na działanie lotniska.

Port lotniczy Kraków-Balice położony jest 11 km od samego Krakowa. To drugie - po warszawskim - lotnisko pod względem liczby odprawianych pasażerów i liczby lotów.

Ludzie płakali, pilot wzywał Allaha. Po wybuchu silnika samolot awaryjnie wylądował w stolicy Kirigistanu

Więcej o: