Biła dziecko kapciem, bo biegało po sali na rytmice. Opiekunka z Włocławka stanie przed sądem

Do niedawna Anna S. pracowała w jednym z włocławskich przedszkoli jako pomoc wychowawcy. Teraz stanie przed sądem za przemoc, jakiej dopuściła się w stosunku do dwojga podopiecznych.

Jak informuje „Gazeta Pomorska”, Anna S. w październiku 2017 roku naruszyła nietykalność cielesną dwojga podopiecznych z autyzmem.

Stosowała przemoc, teraz stanie przed sądem

Zdaniem włocławskiej prokuratury, która zajmuje się tą sprawą, Anna S. podczas lekcji języka angielskiego wymierzyła dziecku klapsa za to, że wbiegło na świeżo umytą podłogę. Do drugiej napaści doszło podczas zajęć rytmiki. Gdy jedno z dzieci biegało po sali, kobieta kilkukrotnie uderzyła je kapciem.

Świadkami obydwu sytuacji były inne pracownice przedszkola, w tym wychowawczyni jednej z grup.

Teraz Anna S. odpowie za swoje czyny - prokuratura skierowała do sądu akt oskarżenia w jej sprawie.

Śledczy ustalili, że o sytuacjach nie poinformowano ani dyrekcji, ani rodziców pokrzywdzonych dzieci. Jak informuje „Gazeta Pomorska’, sprawa trafiła jednak do Wydziału Edukacji Urzędu Miasta we Włocławku oraz do lokalnej delegatury Kuratorium Oświaty.

Anna S. nie przyznała się do popełnienia zarzucanych jej czynów, a także odmówiła składania wyjaśnień. Kobiecie grozi rok więzienia.

Bateria w twoim telefonie mogła powstać kosztem niewolniczej pracy dzieci