Zaskakująca propozycja szkoły na dzień kobiet. "Nie było naszym zamiarem poniżenie żadnej dziewczyny"

Dzień Kobiet zainspirował samorząd gliwickiej szkoły do okolicznościowej akcji. W jej ramach dziewczyny w sukience lub spódniczce tego dnia miały dostać taryfę ulgową. Po serii krytycznych głosów szkoła przeprosiła za tę propozycję.

"Z okazji Dnia Kobiet każda dziewczyna, który przyjdzie w sukience lub spódniczce, jest zwolniona z odpowiedzi ustnej, niezapowiedzianej kartkówki i z zadania domowego" - taki wpis ukazał się na oficjalnym fanpage'u Zespołu Szkół Ogólnokształcących nr 4 im. Piastów Śląskich.

Dzień Kobiet w szkole w Gliwicach

Akcja niemiło zaskoczyła część osób, a pod wpisem zaczęły pojawiać się negatywne komentarze. Jeden z użytkowników stwierdził, że akcja promuje założenie: "dziewczyna w sukience jest bardziej dziewczęca niż dziewczyna w spodniach". "Poziom edukacji w Polsce, odcinek kolejny" - napisał inny.

Nie wszyscy jednak pomysł szkoły w Gliwicach uznają za coś negatywnego. "Nie rozumiem, co tutaj jest problemem? A może problem ze sobą mają ci, którzy szukają tu drugiego dna? Przecież nikt nikogo do niczego nie zmusza.. paranoja" - skomentowała użytkowniczka.

Ostatecznie post został zedytowany przez administratorów strony, którzy umieścili komentarz szkolnych władz.

Jest nam bardzo przykro, że kilka osób poczuło się urażonych naszym wpisem. Nie było naszym zamiarem poniżenie żadnej dziewczyny. Akcja miała być zabawą. Co więcej - jej pomysłodawczyniami były dziewczęta z samorządu uczniowskiego. Niemniej przepraszamy wszystkich, których ta informacja dotknęła"

- czytamy w krótkim oświadczeniu szkoły.

Jan Maria Jackowski "Kobiety mnie nigdy nie denerwują"