Pięć biur mobilnych policji i wsparcie Europolu. Rozbito gang złodziei. Działali na wielką skalę

Policjanci CBŚP z Gorzowa Wielkopolskiego rozbili gang samochodowy działający na wielką skalę. W sprawie aresztowano 11 osób, zabezpieczono 40 pojazdów i zabezpieczono majątek wart 5,5 mln zł.

Śledztwo trwało wiele miesięcy. Gorzowskich policjantów wspierali funkcjonariusze z Niemiec, KGP, KWP w Gorzowie Wielkopolskim, KAS i Europolu. Do zatrzymań doszło we wtorek.

Policjanci z Gorzowa rozbili gang samochodowy

Przestępcy działali od 2013 roku. Śledczy ustalili, że kradli samochody w Polsce i Niemczech. Ich łupem najczęściej padały samochody marki renault i vw - dostawcze i osobowe. W dziuplach pod Gorzowem Wlkp. sprawcy rozbierali pojazdy na części, następnie po przeróbkach ponownie wprowadzali do użytku. Śledczy oszacowali, że straty wynoszą ok 3 mln zł.

Policjanci w ramach akcji najpierw zatrzymali 11 podejrzanych, następnie wkroczyli do 15 miejsc, w których wedle ich ustaleń znajdowały się dziuple z częściami. Były to nie tylko garaże i hale, a nawet stodoły. Śledczy zabezpieczyli w nich prawie 300 części i podzespołów, które pochodziły z kradzionych samochodów. Najnowsze były ze skradzionego w lutym br. luksusowego mercedesa.

W przeszukaniach udział brało ponad 140 funkcjonariuszy, a także eksperci z laboratoriów kryminalistycznych w dziedzinie mechanoskopii i informatyki.

Trudności z powodu mroźnej pogody

Akcja nie należała do najłatwiejszych. Jak informują policjanci, wszystko przez warunki pogodowe.

Realizację tak ogromnego przedsięwzięcia nie ułatwiała aura. Praca przy bardzo niskiej temperaturze, w wietrzny dzień była wyzwaniem dla funkcjonariuszy wykonujących działania na dworze lub w nieogrzewanych halach. Dlatego też do działań skierowano pięć biur mobilnych, w których pracowały zespoły procesowe.

- czytamy w oświadczeniu policji.

Łącznie policjanci zabezpieczyli ponad 40 pojazdów wartych ok. 2,5 mln zł, a także setki stron dokumentów, w tym podrobione karty pojazdów.

Sąd wobec wszystkich zatrzymanych zastosował areszt tymczasowy.

Podejrzany o kierowanie grupą usłyszał 102 zarzuty, a to - jak zapewniają w oświadczeniu policjanci - dopiero początek.

Więcej o: