Krytykował księży wpatrzonych w PiS. Przełożony podjął decyzję w sprawie dominikanina

"Wezwałem o. Pawła do roztropności" - oświadczył dziś w komunikacie prowincjał polskich dominikanów. Wcześniej w rozmowie z Gazeta.pl o. Paweł Gużyński ostro mówił na temat aborcji i krytykował księży wpatrzonych w PiS.

Przełożeni zajmowali się sprawą o. Gużyńskiego od września. Teraz na stronie zakonu opublikowano oświadczenie prowincjała polskich dominikanów, o. Pawła Kozackiego. 

"Po wysłuchaniu opinii komisji teologicznej powołanej do oceny publicznych wypowiedzi ojca Pawła Gużyńskiego, dekretem z dnia 26 stycznia 2018 r. udzieliłem mu upomnienia kanonicznego" - napisał prowincjał.

Uznał, że słowa dominikanina "były w niektórych przypadkach nieroztropne i zagrażające prawdom wiary". "Wezwałem też o. Pawła do roztropności podczas przyszłych publicznych wypowiedzi" - napisał przełożony.

O. Gużyński ma też zorganizować dyskusję o poruszonych przez siebie sprawach:

Wobec wątpliwości co do zgodności niektórych wypowiedzi ojca Pawła Gużyńskiego z nauczaniem Kościoła, poleciłem mu zorganizowanie i przeprowadzenie wewnętrznej dominikańskiej debaty dotyczącej stosunku prawa naturalnego i prawa stanowionego oraz roli Kościoła w demokratycznym stanowieniu prawa.

O. Gużyński: Księża zaangażowali się po stronie PiS

Dominikanie nie precyzują, za jakie konkretnie słowa zakonnik został upomniany. Jednak kłopoty o. Gużyńskiego zaczęły się krótko po wywiadzie, którego udzielił Gazeta.pl. 

Dwa lata temu większość Episkopatu i mnóstwo księży w Polsce zaangażowało się po stronie PiS, a teraz budzą się z ręką w nocniku, bo naiwnie liczyli na coś innego. Obecne próby zmitygowania PiS przez Episkopat nie świadczą dobrze o jego zdolności do trafnej analizy rzeczywistości polityczno-społecznej.

- mówił wtedy. 

Z kolei na temat debaty o dostępie do aborcji powiedział:

Inicjatywy ustawodawcze, które nie są poprzedzone rzetelną debatą ekspercką i publiczną, podejmowane nawet w najbardziej szczytnym celu, uważam za szkodliwe społecznie. A gdy dotyczy to sprawy tak istotnej, jak życie rodzących i nienarodzonych, brak poważnej dyskusji zakrawa na zbrodnię.
Jestem przeciwny jakimkolwiek zmianom w obecnym porządku prawnym. Uzgodnienie wzajemnych odniesień etyki, prawa, polityki i życia społecznego w kwestii aborcji nie powinno być przedmiotem niekończącego się targu pomiędzy zwolennikami i przeciwnikami prawa do aborcji.
Więcej o: