Matka Przemysława Gosiewskiego niezadowolona z pomnika w Dąbkach. "To nie jest mój syn"

Matka Przemysława Gosiewskiego, który zginął w katastrofie smoleńskiej, nie jest zadowolona z pomnika syna, który stanął we wrześniu ubiegłego roku w Dąbkach. Chce radykalnych zmian albo przetopienia i zrobienia rzeźby od nowa.

Pomnik Przemysława Gosiewskiego w Dąbkach od początku budził skrajne emocje. Okazuje się, że nawet pomysłodawczyni rzeźby nie jest zadowolona z efektów.

Jadwiga Gosiewska przyznała w rozmowie z "Super Expresem", że złożyła w tej sprawie reklamację. - Nie podoba mi się ten pomnik. Postać nie przypomina Przemysława. To nie jest mój syn. Muszę to zmienić, trzeba ten pomnik poprawić. Jak się nie uda, to trzeba będzie go przetopić i zrobić od nowa - powiedziała Gosiewska.

Przyznała, że dostaje w tej sprawie mnóstwo telefonów od osób, które podzielają jej opinię. Koszaliński autor rzeźby Zygmunt Wujek będzie musiał dokonać sporych zmian.
- Muszę wymienić głowę. Starą trzeba będzie odciąć i w jej miejsce wstawić nową. Do wymiany jest jeszcze ręka, a nogi przykryję tarczą z logo Dąbek - powiedział "SE".

Artysta podkreślił, że starał się, jak tylko potrafi. Jednocześnie przyznał: - To matka, wie lepiej.

Zmieniona rzeźba ma zostać przygotowana na rocznicę urodzin Przemysława Gosiewskiego, która przypada 12 maja.

Polska nie okazała współczucia, więc straci miliardy. Byłoby inaczej, gdyby rząd otworzył serca na uchodźców





Więcej o: