Tragedia pod Braniewem. Pięć osób zginęło w płonącym renault. Zdjęcia mówią same za siebie

Pięć osób nie żyje po wypadku, do którego doszło pod Braniewem w okolicach miejscowości Karwiny w województwie warmińsko-mazurskim. Ofiary jechały autem, które po uderzeniu w drzewo stanęło w płomieniach.

- Po godz. 2 w nocy w okolicach miejscowości Karwiny (powiat braniewski - red.) kierujący renault megane uderzył w przydrożne drzewo. W wyniku uderzenia auto stanęło w płomieniach - relacjonuje w rozmowie z Gazeta.pl st. sierż. Tomasz Markowski z Komendy Wojewódzkiej Policji w Olsztynie.

Braniewo, Karwiny. Trudne warunki na drodze

Po akcji gaśniczej przeprowadzonej przez strażaków ratownicy znaleźli w środku auta ciała pięciu osób. Tożsamość ofiar wypadku jest obecnie ustalana, tak jak przyczyny zdarzenia.

- Do wypadku doszło na drodze powiatowej, nie należy do szczególnie uczęszczanych. W ostatnich godzinach panowały na niej trudne warunki pogodowe, spadł śnieg, ta droga była śliska i oblodzona - dodaje st. sierż. Tomasz Markowski.

Karwiny pod Braniewem. To tutaj doszło do tragicznego wypadku

Wypadek pod Braniewem. Policja apeluje

Policjanci w komunikacie o wypadku zwracają uwagę, że kierowcom często wydaje się, że jezdnia jest czarna i sucha, podczas gdy tak naprawdę może być przymrożona i oblodzona.

"Nawierzchnia dróg połączona z opadami atmosferycznymi, wydłuża drogę hamowania pojazdu, w skrajnych wypadkach kierujący może wpaść w poślizg i nie zapanować nad samochodem" - przypominają funkcjonariusze. "Szczególnie uważać trzeba w zagłębieniach terenu, na wzniesieniach, w pobliżu lasów i zbiorników wodnych - jezdnia może tam być szczególnie śliska" - dodają.

W ubiegłym roku w województwie warmińsko-mazurskim główną przyczyną wypadków spowodowanych przez kierujących było niedostosowanie prędkości do warunków panujących na drodze. Na drugim miejscu znalazło się nieustąpienie pierwszeństwa przejazdu, a na trzecim - nieustąpienie pierwszeństwa pieszemu na przejściu dla pieszych.

"Obserwujemy, że grupa kierowców w wieku 18-24 lat tzw. młodych kierowców wyróżnia się w sposób znaczący w policyjnych statystykach na tle innych kierowców, niestety w sposób negatywny. Młodzi kierowcy powodują większą liczbę wypadków. W 2017 roku na Warmii i Mazurach na 1220 wypadków blisko 23% spowodowali kierowcy w wieku 18-24 lat. Co więcej śmiertelność tych wypadków była największa" - dodaje Komenda Wojewódzka Policji w Olsztynie.

Korzystając z telefonu za kółkiem, zwiększasz ryzyko wypadku aż 23 razy

Więcej o:
Komentarze (74)
Braniewo. Pięć osób spłonęło w samochodzie
Zaloguj się
  • cezar85

    Oceniono 26 razy 24

    po raz kolejny warunki na drodze nie dostosowały się do sposobu jazdy kierowcy

  • xynat

    Oceniono 16 razy 14

    120 na liczniku musi być. Pada? 120. Śnieg? 120. Ślisko? 120. A potem jakiś zakichany dziennikarzyna napisze, że warunki były złe. Nie ma złych warunków. Są tylko źli kierowcy. Na zawsze zapamiętam sytuację, która przydarzyła się mi i mojemu kumplowi. Jechaliśmy na imprezę do jego teściowej. Taki proszony obiadek niedzielny. Ja jechałem powoli po padał śnieg jak cholera a droga 10-kategorii odśnieżania na wsi. Zadzwonił do mnie i śmiał się, że jadę jak emeryt do kościoła. Za chwilę dogoniłem go, wbił się w drzewo bo wyślizgało go na zakręcie. Zabrałem jego żonę i pojechaliśmy dalej a on zadzwonił po lawetę bo wykrzywiło się jedno koło i nie dał rady dalej jechać. Dotarł do teściowej po kilku godzinach, czekał na lawetę, pojechał do warsztatu i uzgadniał koszty naprawy. Gdy tylko dotarł powiedziałem mu że ja jeżdżę jak emeryt do kościoła, zaczerwienił się i odwrócił. Nic nie odpowiedział.

  • june-of-44

    Oceniono 22 razy 12

    Trzeba jeździć jeszcze szybciej i koniecznie przed jazdą wypić pół litra.
    Szerokiej drogi.

  • okoni

    Oceniono 16 razy 12

    Właśnie podali wiek osób które tam zginęły, wszyscy to niespełna 20to latkowie. Kurna, to jeszcze dzieciaki, taka tragedia.
    To nie jest miejsce na takie wpisy, ale szlag mnie trafia, bo takich wypadków na tzw "wioskach" multum. Gdzie jest jakiś system nauczania, stymulacji zdrowego rozsądku? Potrafimy się tylko mundrkować, ewentualnie wyciąć wszystkie drzewa. Nie ma jakiegoś ciśnienia od rodziców, nauczycieli, księży (?), władzy, nie ma pomysłów na rozwiązanie problemu. Nasze statystyki dot. wypadków na drogach i zabitych pieszych, są w Europie tragiczne. A my tylko potrafimy bić jałowe dyskusje o Smoleńsku czy Holokauście.

  • kiss-my-arse

    Oceniono 15 razy 11

    Straszne, ale ... jedzie sie tak szybko na ile droga pozwala. Fakt, ze wszyscy sie spalili to najlepszy dowod ze i bez pozaru bylo z nimi zle.

  • mocno_kwasny

    Oceniono 14 razy 8

    W ostatnich godzinach panowały na niej trudne warunki pogodowe, spadł śnieg, ta droga była śliska i oblodzona - dodaje st. sierż. Tomasz Markowski.

    predkosc zawsze dostosujemy do warunkow drogowych

  • misiek 007

    Oceniono 9 razy 7

    Niech odpoczywają w pokoju...a z drugiej strony strony może wreszcie ktoś wymontuje te magnesy z drzew, które przyciągają auta

Aby ocenić zaloguj się lub zarejestrujX