Co siódmy nie nadaje się do jazdy. Miażdżący raport dotyczący policyjnych radiowozów

Raport NIK o policyjnych samochodach służbowych jest miażdżący. Samochodów jest za mało, a te, które są, są mocno wysłużone: stare i wyeksploatowane.

Jedna czwarta ma na licznikach ponad 200 tys. km, a co siódmy nie nadaje się do dalszej jazdy i powinien zostać wycofany z użytkowania – informuje w opublikowanym we wtorek raporcie Najwyższa Izba Kontroli.

Problemem jest też brak przeszkolenia policjantów z technik doskonalenia jazdy, a także brak uprawnień do kierowania pojazdami uprzywilejowanymi. Ponadto, w latach 2015-2016 co trzeci policyjny pojazd uległ uszkodzeniu. W połowie przypadków – z winy funkcjonariuszy.

Miażdżący raport NIK dotyczący policji

Policja posiada prawie 22 tys. pojazdów. Jak podaje NIK, ostatnie duże zakupy miały miejsce w latach 2008-2009. Następny wzrost wydatków na flotę transportową miał miejsce dopiero w 2014 roku. Dla porównania, w latach 2015-2016 za 286 mln zł zakupiono ponad 3,5 tys. pojazdów, czyli o 180 proc. więcej niż w latach 2012-2013.

Zakupy sprzętu transportowego dla policji w latach 2016-2017Zakupy sprzętu transportowego dla policji w latach 2016-2017 Fot. NIK

Dane NIK są alarmujące. Prawie wszystkie jednostki – 23 z 25 – nie posiadały sprzętu transportowego zgodnie z obowiązującymi normami, które w 2015 roku zostały obniżone co do liczby niezbędnych pojazdów o ponad 2500 sztuk. Łącznie na koniec 2016 roku brakowało 636 pojazdów, głównie furgonów, samochodów terenowych i pojazdów specjalistycznych.

Policyjne samochody są też mocno wyeksploatowane – średnio te osobowe służą po 7 lat, terenowe – o rok dłużej, zaś furgony – ponad 8,5 roku.

Co czwarty samochód służący w policji ma ponad 200 tys. km na liczniku. Przypomnijmy, że w 2015 roku zmieniono normy mówiące o tym, że samochód jest już wysłużony. W wyniku zmian zdecydowanie obniżono liczbę samochodów, które powinny zostać wycofane ze służby z 40 proc. w styczniu 2015 roku do 13 proc. w lipcu tego samego roku. Mimo to, na koniec 2016 roku liczba ta wynosiła 14 proc.

Prawie połowa z ankietowanych przez NIK policjantów przyznała, że z powodu braku pojazdów lub ich złego stanu technicznego trzeba przekładać realizację zadań na później.

Pojazdy w policjiPojazdy w policji Fot. NIK

Policjantom brakuje odpowiedniego przeszkolenia

Ponad połowa (51 proc.) policjantów w komendach wojewódzkich oraz prawie jedna trzecia (31 proc.) funkcjonariuszy w komendach powiatowych nie ma uprawnień do kierowania pojazdami uprzywilejowanymi. Jednak jak wynika z ankiet, ponad 80 proc. funkcjonariuszy włączało sygnały uprzywilejowania, mimo braku posiadania wymaganych uprawnień.

Z drugiej strony, 10 proc. ankietowanych funkcjonariuszy z tego samego powodu nie wykorzystało samochodu jako uprzywilejowanego w przypadku, gdy było to konieczne.

Z kontroli NIK wynika, że każdego roku średnio co trzeci policyjny samochód służbowy ulegał uszkodzeniu, zaś w całej policji do szkód dochodziło średnio co godzinę. Ponad 8250 takich szkód odnotowano w 2015 roku, a rok później – prawie 7 800. Ponad połowa (9 tys.) z tych 16 tys. szkód wynikała z winy pracowników policji, co łącznie kosztowało ponad 26 mln zł.

Wypadki, kolizje i inne zdarzenia z udziałem policyjnych samochodów w latach 2015-2016Wypadki, kolizje i inne zdarzenia z udziałem policyjnych samochodów w latach 2015-2016 Fot. NIK

Tak jak wszystkie policyjne pojazdy miały OC, to AC - w zależności od jednostki - zaledwie 0,7 do 5,4 proc. pojazdów.

Rocznie średnio ok. 2 tys. policyjnych pojazdów, czyli 9 proc. ogółu, było wyłączonych ze służby z powodu serwisowania lub napraw.

O komentarz do raportu poprosiliśmy Ministerstwo Spraw Wewnętrznych i Administracji, a także Komendę Główną Policji. Czekamy na odpowiedź.

Czy tak będzie wyglądać policja przyszłości? Niepozorny samochodzik jest zaawansowanym robotem

Więcej o: