Finał jednej z najgłośniejszych spraw ostatnich lat. Zabijali nie pytając o pieniądze

Tadeusz G. i Wojciech W. resztę życia spędzą za kratami za zabójstwo pięciu osób i usiłowanie zabójstwa kolejnych dwóch. Stworzony przez nich gang zabójców właścicieli kantorów media określały jako jedną z najbrutalniejszych grup przestępczych po 1989 r.

Sąd Najwyższy oddalił we wtorek kasację obrońców zabójców właścicieli kantorów. Wyrok dożywocia usłyszeli za zabójstwo pięciu osób i usiłowanie zabójstwa dwóch innych.

Nie jest to jedyna sprawa, w której występują ci sprawcy. Latem ubiegłego roku prokuratura przygotowała akt oskarżenia dotyczący kolejnych pięciu zabójstw i usiłowania następnych dwóch. Ofiarami także byli właściciele kantorów i osoby z nimi związane.

Sędzia Jerzy Grubba w uzasadnieniu wyroku podkreślał, że "te zbrodnie były niezwykle okrutne".

Żadne z tych zabójstw nie było konieczne do uzyskania tego celu, którym kierowali się sprawcy. W przypadku skierowania groźby osoby pokrzywdzone wydałyby przedmioty, które posiadały

- powiedział sędzia.

Gang zabójców właścicieli kantorów

Sprawa gangu zabójców właścicieli kantorów była jedną z głośniejszych spraw kryminalnych ostatnich lat. Media nazywały gang jedną z najbrutalniejszych i najbardziej bezwzględnych grup przestępczych po 1989 r.

Sprawcy podczas napadów strzelali do ofiar i dopiero później sprawdzali czy zamordowani mają pieniądze. Zdarzało się, że ofiary nie miały gotówki.

Ich pierwszy proces ruszył 2009 roku. W lipcu 2010 r. sąd po raz pierwszy skazał G. i W. na dożywocia, a trzeciego ze sprawców - Jacka P., który przyznał się do winy, wyraził skruchę i przeprosił pokrzywdzonych - na 15 lat więzienia.

W wyniku apelacji w 2011 r. sąd uchylił wyroki dożywocia wobec W. i G., wobec P. utrzymał wyrok w mocy.

Brutalne napady miały miejsce w kilku województwach. Sprawcy wcześniej obserwowali ofiary, analizowali ich aktywność, przygotowywali broń i materiały wybuchowe. Prokuratura szacowała, że grupa mogła ukraść ponad 2,5 mln złotych.

Policyjne interwencje będą nagrywane. Polscy funkcjonariusze mają nosić kamery na mundurach

Więcej o: