Grypa w Polsce zabija. W ciągu tygodnia zmarły cztery osoby. Lawinowo przybywa chorych w szpitalach

Z powodu grypy w zeszłym tygodniu zmarły cztery osoby. Jak podaje Państwowy Zakład Higieny, w okresie od 8 do 15 lutego na grypę zachorowało ponad 271 tys. Polaków.

Średnia dzienna zapadalność na grypę w tym okresie wynosiła 88,4 zachorowań na 100 tys. ludności. Tegoroczna liczba chorych zbliżyła się do zeszłorocznego poziomu, który był najwyższy od pięciu lat. Między 8 a 15 lutego br. zachorowało 271 777 Polaków, podaje PZH.

Zachorowania i podejrzenia zachorowań na grypę. Średnia dzienna zapadalność (na 100 tys. ludności) wg tygodniowych meldunkówZachorowania i podejrzenia zachorowań na grypę. Średnia dzienna zapadalność (na 100 tys. ludności) wg tygodniowych meldunków Fot. Państwowy Zakład Higieny / Czarkowski Mirosław P.

Cztery zgony z powodu grypy

Trzy zgony z powodu grypy odnotowano w województwie śląskim, jeden – w woj. kujawsko-pomorskim.

Jak podaje RMF FM, najwyższa zapadalność jest w tej chwili w województwie kujawsko-pomorskim. Podobnie jest też w Pomorskiem, Małopolsce i Wielkopolsce.

W tym ostatnim regionie do szpitala trafiło ponad 200 osób. W województwie małopolskim – ponad 180, zaś w woj. mazowieckim – 120.

Placówki w różnych regionach Polski wprowadzają ograniczenia w odwiedzinach pacjentów.

Prof. Lidia Brydak z Zakładu Badania Wirusów Grypy w Narodowym instytucie Zdrowia Publicznego w rozmowie z Onetem powiedziała, że pacjenci częściej zapadają na grypę spowodowaną wirusem typu B, który jest mniej podatny na mutacje i który nie spowoduje pandemii.

Jak przypomniała prof. Brydak, pod względem szczepień Polska zajmuje ostatnie miejsce.

Jeżeli są zachorowania, to niestety na własne życzenie. Bo jeżeli procent zaszczepienia populacji to jest tylko 3,6 - to na co my mamy liczyć


- powiedziała w rozmowie z Onetem. Prof. Brydak dodała, że na szczepienia wciąż nie jest za późno - przeciwciała przeciwko grypie powstają już siódmego dnia od momentu szczepienia. Do tego czasu należy unikać kontaktu z innymi osobami, które dopiero co się zaszczepiły.

Objawy grypy

Zgodnie z informacjami podawanymi przez Wojewódzką Stację Sanitarno-Epidemiologiczną w Warszawie, głównym, ale nie zawsze występującym objawem grypy, jest wysoka gorączka (powyżej 38 stopni Celsjusza), która utrzymuje się przez kilka dni.

Towarzyszy jej silny ból głowy, mięśni i stawów, a często, choć nie zawsze, także kaszel o "suchym i napadowym" charakterze. Katar czy ból gardła pojawiają się rzadko i są zdecydowanie mniej intensywne, niż ma to miejsce w przypadku przeziębienia. Typowym objawem grypy jest również długotrwałe uczucie wyczerpania i osłabienia, które może się utrzymywać nawet do 3 tygodni. 

Grypa, podobnie jak przeziębienie, rozwija się szybko - ich objawy występują już po 48 godzinach od zarażenia. Przeziębienie kończy się jednak po tygodniu, grypa później, bo dopiero po dwóch lub trzech. Dlatego tak ważne jest, by nie wracać do pracy czy szkoły zbyt wcześnie, nawet jeśli (chwilowo) czujemy się lepiej. To zaszkodzi i nam i otoczeniu.

Grypa nie tylko trwa dłużej, ma też ostrzejszy przebieg. Chorzy na grypę odczuwają objawy ogólnoustrojowe, czyli kolokwialnie mówiąc, czują się źle "na całym ciele". Główne dolegliwości związane z przeziębieniem dotyczą zwykle górnych dróg oddechowych (katar, kaszel, ból gardła).

Grypa: co roku groźna i lekceważona

Więcej o: