Został skazany za zmianę kilku słów w hymnie narodowym. Teraz kolejni śpiewają jego wersję

W ramach protestu przeciwko wyrokowi za znieważenie hymnu, kolejne osoby wykonują przerobioną wersję "Mazurka Dąbrowskiego". Ma to być przykład obywatelskiego nieposłuszeństwa.

"Jeszcze Polska nie zginęła, Kiedy my żyjemy. Nasza bieda już minęła, migrantów przyjmiemy" - śpiewał poeta, publicysta i performer Jaś Kapela (wraz trzema innymi osobami) na nagraniu z 2015 roku. Artystyczna przeróbka oburzyła wtedy środowiska prawicowe i nacjonalistyczne. Kapela w 2016 roku został skazany na 500 zł grzywny za "zlekceważenie Narodu Polskiego". Po odwołaniu sąd uznał, że do zlekceważenia nie doszło, ale naruszono przepisy o hymnie narodowym i ostatecznie poetę skazano na 1000 zł grzywny.

O tym, dlaczego wyrok ws. Kapeli jest niepokojący, pisała m.in. prof. Małgorzata Kowalska, kierownik katedry Filozofii i Etyki wydziału historyczno-socjologicznego Uniwersytetu w Białymstoku:

Rozumiem wprawdzie, że hymn, podobnie jak flaga, podlega prawnej ochronie, ale zakładam również, że jest to ochrona przed jego znieważaniem, a nie przed jego parafrazowaniem dla zacnych albo tylko artystycznych celów. Otóż przerabianie niektórych słów hymnu w taki sposób, aby w ramach pewnego performansu dać wyraz solidarności z uchodźcami, tylko z bardzo szczególnej perspektywy można uznać za owego hymnu znieważanie czy ośmieszanie. Karać należałoby raczej tych, którzy po pijaku albo i na trzeźwo ryczą kawałki hymnu między kibolskimi i rasistowskimi hasłami. Sąd skazujący Jasia Kapelę albo kierował się bardzo formalistycznym i oderwanym od intuicji moralnych rozumieniem litery prawa, albo jest już sądem politycznie podległym

Macierzysta redakcja Kapeli namawia teraz do obywatelskiego nieposłuszeństwa. "Jasia skazano za przerobienie słów hymnu. Można więc zrobić to, co zrobił Jaś. Celowo i z całą świadomością kosztów, jakie można ponieść (przypominam: tysiąc złotych), złamać prawo dlatego, że jest się przekonanym, że narusza ono ważne dla nas wartości. Jeśli ważna jest dla was solidarność społeczna, to przyjęcie do Polski uchodźców uznacie za istotniejsze niż dywagacje o słowach hymnu" - czytamy w Krytyce Politycznej.

Do akcji przyłączyły się już m.in. publicystka Oko.press Agata Szczęśniak i łódzka aktywista Kasia Gauza. Prawdopodobnie odbędzie się publiczne odśpiewanie przerobionego Mazurka. 

Może Polska nie zginęła, Lecz całkiem zgłupiała, Rozum chyba utraciła, Do cna zdziecinniała

- skomentował na Facebooku Kapela i dodał: "Halo, policja? Proszę przyjechać na fejsbuka, bo kolejne osoby nagrywają i piszą swoje wersje Mazurka Dąbrowskiego". 

Oryginalne nagranie przerobionego hymnu można zobaczyć poniżej:

 

Do czego przyzwyczaiły nas dwa lata rządów Prawa i Sprawiedliwości?

Więcej o: