Duda podziękował Stochowi za prezent, a poseł PiS chciał dopiec Tuskowi. Wyszło fatalnie

Prezydent Andrzej Duda za pośrednictwem Twittera pogratulował Kamilowi Stochowi zdobycia złotego medalu na Zimowych Igrzyskach Olimpijskich w Pjongczangu. Tę okazję poseł PiS Marcin Horała chciał wykorzystać, by zażartować z Donalda Tuska.

"Brawa i serdeczne gratulacje dla Kamila Stocha!!! Wspaniałe sportowe umiejętności i wielka klasa! Brawo! Dziękujemy za złoty medal dla PL!" - napisał prezydent na Twitterze.

Nieco inny wpis pojawił się na Twitterze Kancelarii Prezydenta. "Pierwszy w historii złoty medal na Zimowych Igrzyskach Olimpijskich dla Polski zdobył Wojciech Fortuna w konkursie skoków narciarskich na dużym obiekcie. Dziś na dużej skoczni złoty medal olimpijski wywalczył Kamil Stoch - piękny prezent w Roku Jubileuszu 100-lecia odzyskania niepodległości!" - podano.

Inni politycy też gratulowali Stochowi. "Czekaliśmy, czekaliśmy i doczekaliśmy się. Brawo Kamil Stoch. Złoty Mistrzu!!! Dziękujemy" - napisał marszałek Senatu Stanisław Karczewski.

Z kolei poseł PO Marcin Kierwiński zauważył, że trzeci złoty medal Igrzysk Olimpijskich stawia Stocha obok "największego w historii skoków Mattiego Nykaenena".

Poseł PiS "pożartował"

Z kolei poseł PiS Marcin Horała umieścił zdjęcie, które miałoby sugerować, że Donald Tusk nie cieszy się ze zwycięstwa Stocha i jest zmartwiony przegraną jego niemieckiego konkurenta Andreasa Wellingera.

Nie wszystkim ten żart przypadł do gustu. "Akurat po Panu bym się nie spodziewał", "Marcin, serio? W takim momencie?" - pisali komentatorzy. Horała odpowiedział: "Jeju no pożartować nie można". Jedna z użytkowniczek Twittera zauważyła, że to nabijanie się nie tylko z Donalda Tuska, ale również z innych osób na zdjęciu, które w tym czasie przeżywały ogromny dramat. Zdjęcie zostało wykonane bowiem w 2008 roku, kiedy Tusk - jako premier - odwiedzał zniszczone przez tornado wsie na Opolszczyźnie. 

"Ani mądre, ani zabawne"

"Wykorzystać zdjęcie premiera RP z poszkodowanymi, którzy w wyniku trąby powietrznej stracili dorobek życia, do niesmacznego antyniemieckiego żartu? Ani mądre, ani zabawne" - skomentował dziennikarz Jacek Nizinkiewicz.

Bartosz Węglarczyk zauważył z kolei, że dziś posłami PiS reprezentującymi m.in. wieś Balcerzowice, w której wykonano zdjęcie Tuska, są Patryk Jaki, Antoni Duda, Andrzej Czohara i Bartłomiej Stawiarski. "Ciekawe, czy podoba im się żart kolegi z klubu" - napisał dziennikarz.

"Bylem wtedy z premierem Tuskiem w 2008 wśród dramatycznie poszkodowanych przez trąbę powietrzną. Jakim trzeba być degeneratem, żeby tak jak ten poseł PiS wykorzystywać to zdjęcie do idiotycznych żartów?" - zastanawiał się Tomasz Siemoniak, który w tych latach pełnił funkcję sekretarza stanu w MSWiA.

Gdy coraz więcej osób krytykowało posła, on sam skomentował: "Mój poprzedni twitt to przykra sprawa, nie lekceważę jej. Odniosę się do niego w poniedziałek". To również złośliwość w kierunku Tuska, który niemal identycznych słów użył w 2014 roku, po publikacji tygodnika "Wprost" na temat afery taśmowej. 

Ostatecznie cztery godziny po wpisie ze zdjęciem Tuska, Horała zamieścił swego rodzaju przeprosiny:

Zdjęcie od lat funkcjonowało na Twitterze w kontekście "smutny Tusk" i było tak używane np. po wyborach nie budząc kontrowersji. Niemniej ze względu na to, że poza Donaldem Tuskiem są na nim ludzie poszkodowani użycie go do żartu było niefortunne. Przepraszam wszystkich, którzy poczuli się urażeni.

Jak prezydentowi idzie z językiem obcym? Duda jest lepszy od Komorowskiego