Pijany rowerzysta nie straci prawa jazdy. Rewolucyjna zmiana w przepisach po skardze RPO

Nie można odebrać prawa jazdy osobie, która jechała na rowerze pod wpływem alkoholu. Taką decyzję podjął Sąd Najwyższy w sprawie kasacji skierowanej przez Rzecznika Praw Obywatelskich.

Sąd Najwyższy nakazał sądowi niższej instancji jeszcze raz rozpatrzyć sprawę w zakresie kary odebrania prawa jazdy. Rzecznik Sądu Najwyższego sędzia Michał Laskowski powiedział, że kodeks wykroczeń nie pozwala karać odebraniem prawa jazdy w takiej sytuacji. Wyjaśnił, że taka osoba może zostać pozbawiona prawa do prowadzenia takiego rodzaju pojazdu, jakim poruszała się w stanie nietrzeźwości.

Oznacza to, że pijanego rowerzystę nie można pozbawić prawa jazdy do kierowania pojazdami mechanicznymi, czyli napędzanymi silnikiem, na przykład samochodami osobowymi czy autobusami. Sędzia Laskowski podkreśla, że podobnie będzie w przypadku prowadzenia pod wpływem alkoholu innych pojazdów, takich jak zaprzęgi konne, dorożki itp., które nie są w prawie określane jako pojazdy mechaniczne.

A co z tymi, którzy już stracili prawko?

Osoby, które zostały pozbawione prawa jazdy, a wyrok w ich sprawie jest już prawomocny, mogą zwrócić się o kasację wyroku do Rzecznika Praw Obywatelskich lub Prokuratora Generalnego - Ministra Sprawiedliwości.

Piłeś? Nie wchodź do wody! Alkohol i woda to zabójcze połączenie