Będzie zaostrzenie przepisów dot. propagowania faszyzmu. Po reportażu "Superwizjera"

Ministerstwo Sprawiedliwości przygotowało zmiany Kodeksu karnego, które zaostrzą przepisy dot. propagowania faszyzmu. Gdy wejdą w życie, nie tylko publiczne głoszenie takich poglądów będzie podlegało karze.

Planowane zmiany potwierdził rzecznik Ministerstwa Sprawiedliwości, Jan Kanthak.

Minister sprawiedliwości Zbigniew Ziobro po zdarzeniach, które były przedmiotem reportażu w TVN, powołał zespół, który przygotował projekt takiej ustawy

- powiedział cytowany przez tvn24.pl.

Zaostrzenie przepisów dotyczących propagowania faszyzmu

Obecnie art. 256 Kodeksu karnego brzmi tak:

Kto publicznie propaguje faszystowski lub inny totalitarny ustrój państwa lub nawołuje do nienawiści na tle różnic narodowościowych, etnicznych, rasowych, wyznaniowych albo ze względu na bezwyznaniowość, podlega grzywnie, karze ograniczenia wolności albo pozbawienia wolności do lat 2.

W wyniku zmian, z art. 256. zostanie usunięty zapis o publicznym propagowaniu, więc każdy rodzaj promowania takich poglądów - również prywatnie - będzie karalny.

Reportaż "Superwizjera" dot. neofaszystów

Po styczniowym reportażu „Superwizjera”, w którym pokazano obchody 128. urodzin Adolfa Hitlera w lesie pod Wodzisławem Śląskim, pojawił się problem z ukaraniem uczestników imprezy. Właśnie z powodu zapisów art. 256, które obecnie dotyczą tylko publicznego propagowania faszyzmu. Tylko z tego względu, że w okolicy wydarzenia była droga publiczna, można było postawić zarzuty - tłumaczył na antenie Radia Zet Joachim Brudziński.

Postępowanie w tej sprawie prowadzi prokuratura w Gliwicach. Zatrzymano już sześć osób, które usłyszały zarzuty publicznego propagowania faszyzmu poprzez „zorganizowanie i przeprowadzenie 128 rocznicy urodzin przywódcy Rzeszy Niemieckiej, w trakcie której pochwalano, afirmowano te rządy, prezentowano i wykorzystywano emblematy, nagrania i teksty oraz inne gesty nawiązujące do symboliki nazistowskiej”.