Bulwersujące doniesienia o dostawcy Lidla. Sieć reaguje, wycofano już reklamy

Ukrainka dostała wylewu, a szef zostawił ją na parkowej ławce - opisywały lokalne poznańskie media. Teraz Lidl, który z tym przedsiębiorcą współpracował, zareagował na szokujące doniesienia.

Lidl zawiesza kampanię reklamową z wielkopolskim przedsiębiorcą, który jest podejrzewany o to, że nie pomógł swojej pracownicy po wylewie.

Lidl zerwie współpracę?

Lidl nie wyklucza nawet zerwania współpracy. Powołuje się na kodeks etyczny, który jest załącznikiem do umowy. - Niezgodne z przepisami prawa działania kontrahenta mogą skutkować nawet rozwiązaniem współpracy z naszą firmą - zapowiada w rozmowie z portalem wirtualnemedia.pl PR menager sieci Aleksandra Robaszkiewicz.

Oksana z Ukrainy pracowała w firmie dostarczającej owoce i warzywa na czarno. Jak twierdzi siostra kobiety, gdy Oksana źle się poczuła, szef, zamiast udzielić pomocy, zostawił ją na przystanku autobusowym i zadzwonił na policję, twierdząc, że natknął się na pijaną kobietę.

Chcą pomóc Ukraince

 

Obecnie chora w ciężkim stanie przebywa w szpitalu MSWiA w Poznaniu. Nie może mówić ani samodzielnie jeść. Specjaliści nie mają wątpliwości, że gdyby pomoc nadeszła wcześniej, to stan Oksany byłby o wiele lepszy - opisuje lokalna "Gazeta Wyborcza". 

Sprawę nagłośnili konsul honorowy Ukrainy Witold Horowski oraz lokalne media, m.in. telewizja WTK. Obecnie zajmują się nią policja, prokuratura i PIP.

W pomoc chce zaangażować się miasto Poznań i powiat średzki, a także wojewoda wielkopolski - pisze "Głos". Chodzi o legalizację pobytu kobiety w Polsce.

Tymczasem ogłoszono zbiórkę pieniędzy, dzięki której można opłacić leczenie i rehabilitację Ukrainki. Osoby, które chciałyby pomóc, mogą wpłacać środki na konto Stowarzyszenia Społeczno-Kulturalnego Polska-Ukraina. W trzy dni zebrano 50 tys. zł. 

- Jak zwykle w naszych działaniach zapewniam: 100 proc. środków trafia na cele uzgodnione z beneficjentem, nie przekazujemy gotówki - deklaruje konsul Witold Horowski. 

Dzwonisz na 112 i co dalej? Te rzeczy musisz powiedzieć, żeby szybko i sprawnie wezwać pomoc