To miała być zuchwała kradzież w sklepie. Ale trafił na pracownice "Społem" w Płocku

Odważne pracownice płockiego sklepu "Społem" działały bez chwili zawahania. Gdy tylko dostrzegły próbę kradzieży, własnymi siłami uziemiły złodzieja i zamknęły drzwi. Mężczyźnie nie zdołał pomóc nawet jego kompan.

Nagranie z próby kradzieży, udaremnionej przez ekspedientki sklepu PSS "Zgoda" w Płocku pojawiło się w poniedziałek na Facebooku.

Na nagraniu widać, jak do sklepu wchodzi dwóch mężczyzn. Zaraz po wejściu między regały z produktami zaczynają pakować pod kurtkę różne produkty. Przede wszystkim słoiki z kawą. Złodzieje nie należą do subtelnych, ekspedientki w sklepie szybko zauważają, że coś jest nie tak.

"Dawno nie wstawialiśmy nagrań z serii 'W ukrytej kamerze', więc dziś mamy dla was odcinek dłuższy niż zwykle! Przedstawiamy w nim dwa czarne charaktery, które nie lubią płacić za zakupy. (Nie)stety nie zawsze dobrze się to dla nich kończy, o czym przekonacie się pod koniec tej historii" - czytamy we wpisie na Facebooku. 

Jednemu z mężczyzn udaje się wyjść ze sklepu, przed drugim zamykają się drzwi. Złodziej próbuje je rozsunąć, ale są zablokowane. Mężczyznę łapią pracownice sklepu i powalają na podłogę. Drzwi otwiera od zewnątrz kompan złapanego mężczyzny, ale nie udaje mu się go oswobodzić. 

Mężczyzna został zatrzymany przez policję.

"Nic nie działa tak odstraszająco jak poczucie wstydu"

Jak mówi Krzysztof Chojnacki, prezes PSS "Zgoda" w Płocku do próby kradzieży doszło dosyć dawno, ale dopiero w poniedziałek opublikowano nagranie na Facebooku.
- Publikujemy takie nagrania w celach prewencyjnych. Pokazujemy, że widzimy kto kradnie, i że często się to nie udaje. Złodzieje albo są zatrzymywani i przekazywani policji albo udostępniamy policji nagrania w celu ich identyfikacji. Uważam, że od czasu do czasu nawet sąd powinien zgodzić się na publikacje wizerunków takich osób. Nic, nawet kara pieniężna, nie działa na ludzi tak odstraszająco jak poczucie wstydu - tłumaczy.

Na dworze -20. Czarne BMW mknie drogą pod Łodzią. Nagle kierowca zauważył przed sobą zamarzającego liska

Więcej o: