Ambasada Izraela odpowiada na antysemickie ataki. Jako winnych wskazuje TVP Info

Ambasada Izraela odpowiada na antysemickie wypowiedzi i zachowania w debacie publicznej. "Odnotowaliśmy w ostatnich dniach falę ataków o podłożu antysemickim" - alarmuje w swoim oświadczeniu.

Ambasada Izraela wydała dzisiaj komunikat, w którym odnosi się do "fali antysemickich treści". Jako przykład podaje jeden z wpisów na Twitterze TVP Info.

"Na Twitterze 1 lutego TVP INFO opublikowało wpis łączący reakcję Izraela na nowelizację ustawy o IPN z kwestią reprywatyzacji. Trudno o bardziej jaskrawy przykład antysemickiego fake newsa. " - czytamy w oświadczeniu ambasady. Placówka stwierdza, że w ostatnich dniach odnotowała falę ataków o charakterze antysemickim. "Wszelkimi możliwymi kanałami docierały do nas antysemickie wypowiedzi i komentarze, wiele z nich dotknęło bezpośrednio pani ambasador Anny Azari." - informuje ambasada, która przypomniała również, że " Izrael stoi na tym samym stanowisku co Polska, nazywa obozy śmierci - niemieckimi nazistowskimi obozami."

TVP przeprasza ambasador Izraela 

W reakcji na oświadczenie ambasady Izraela Zarząd Telewizji Polskiej nakazał usunięcie przywołanego wpisu.

"Opublikowanie przedmiotowej informacji było pomyłką. Osoba, odpowiedzialna za konto TVP Info skorzystała z niezweryfikowanego źródła informacji, tym samym nie dopełniła należytej staranności dziennikarskiej. W związku z tym zostaną wyciągnięte wobec niej konsekwencje dyscyplinarne" - czytamy na stronie TVP.

"W związku z zaistniałą sytuacją Telewizja Polska przeprasza za tę niefortunną pomyłkę Ambasador Izraela w Polsce Panią Annę Azari" - piszą w oświadczeniu władze TVP.

"Młodzież żydowska wychowywana w nienawiści do Polski"

W czwartek na antenie TVP Info Jerzy Targalski przekonywał, że "młodzież żydowska w Izraelu jest wychowywana w nienawiści w zasadzie do całego świata, a w szczególności do Polski."

"Parchy" i "żydowskie obozy śmierci"

Przypomnijmy, że kilka dni temu w jednym z programów TVP Info Rafał Ziemkiewicz obraził izraelskich przeciwników nowej polskiej ustawy. Publicysta nazwał ich "głupimi parchami". Ponadto ambasador Izraela nazwał "niezbyt lotną", zaś Światowy Kongres Żydowski określił jako "grupę chciwych szwindlarzy i szantażystów". 

- Jeżeli lecimy po niskich kwantyfikatorach, że narody współuczestniczyły, to znaczy, że naród żydowskich współuczestniczył we własnej zagładzie. Tak mamy pierniczyć, przepraszam? To gdzie dojdziemy? - mówił Ziemkiewicz.

Ironizować nt. Holokaustu zaczął również Marcin Wolski, który prowadził program.

- Stosując tę terminologię na gruncie języka to możemy powiedzieć, że to nie były niemieckie ani polskie, tylko żydowskie obozy. Bo w końcu kto obsługiwał krematoria? - powiedział po tym Marcin Wolski. - No i kto w nich ginął? Żydzi - dodał Ziemkiewicz.