Przez zamieszanie w polityce umknęła nam ważna decyzja Dudy. Lada dzień wielu ją odczuje

Spór o nową ustawę o IPN zepchnął wiele tematów na dalszy plan. W międzyczasie prezydent Andrzej Duda zdołał podpisać zupełnie inną, ważną ustawę - ograniczającą dostęp do alkoholu.

Podpisana przez prezydenta nowelizacja dwóch ustaw - o wychowaniu w trzeźwości oraz o bezpieczeństwie imprez masowych - m.in. pozwoli gminom na wprowadzanie nocnej prohibicji. Jeśli lokalne władze zdecydują się na taki krok, ograniczenie sprzedaży alkoholu będzie dotyczyło przedziału między godzinami 22 a 6 rano.

Zmienią się także zasady dotyczące picia alkoholu w tzw. miejscu publicznym. Dziś nie można go spożywać na ulicach, placach i w parkach - z wyjątkiem wyznaczonych do tego miejsc. Teraz zaostrzono ten przepis. Zgodnie z jego nowym brzmieniem:

Zabrania się spożywania napojów alkoholowych w miejscu publicznym, z wyjątkiem miejsc przeznaczonych do ich spożycia na miejscu, w punktach sprzedaży tych napojów.

Poszczególne gminy będą miały jednak prawo wyznaczyć takie miejsca, gdzie ten zakaz nie będzie obowiązywał. Jest tylko jeden warunek: jeśli "nie będzie to miało negatywnego wpływu na odpowiednie kształtowanie polityki społecznej w zakresie przeciwdziałania alkoholizmowi".

Pomysł posłów PiS

Autorami zmian w przepisach byli posłowie PiS. Za uchwaleniem ich ustawy opowiedziało się 225 posłów tego klubu, jeden z PO oraz dziesięciu z Kukiz'15. Przeciw było 120 posłów Platformy, 17 z Kukiz'15, 19 z Nowoczesnej oraz jeden z PSL. 20 posłów wstrzymało się od głosu.

Zmiany wejdą w życie w ciągu 30 dni.

Co się z tobą stanie, jeśli przez miesiąc nie napijesz się alkoholu? Badania mówią same za siebie

Więcej o: