Policja w domu Frasyniuka. Znowu z wezwaniem do prokuratury. "To represja polityczna"

To już drugi raz w tym miesiącu, kiedy w domu Władysława Frasyniuka zjawia się policja z wezwaniem do prokuratury w celu przesłuchania. Chodzi o wydarzenia podczas ubiegłorocznej blokady miesięcznicy smoleńskiej.

Frasyniuk twierdzi, że to rodzaj represji, a Polskę porównuje do Turcji i Rosji.

O kolejnej wizycie policji poinformowała Magda Dobrzańska-Frasyniuk, żona opozycjonisty z czasów PRL.

"W środę wieczorem w naszym domu ponownie zjawiła się policja, aby wręczyć Władkowi wezwanie do Prokuratury Okręgowej w Warszawie. Jakimś "przedziwnym" trafem już od środy rano PiSowskie media rozpisywały się o ewentualnym zatrzymaniu Władka i jego przymusowym doprowadzeniu. Co za zbieg okoliczności..." - napisała na Facebooku.

Frasyniuk: władza ponad prawem

Dobrzańska-Frasyniuk załączyła do wpisu oświadczenie męża, w którym wyjaśnia, dlaczego nie stawi się na wezwanie Prokuratury Okręgowej w Warszawie.

"Obecna władza w Polsce, reprezentowana we wszystkich instytucjach wykonawczych i ustawodawczych przez funkcjonariuszy Prawa i Sprawiedliwości, złamała fundamenty demokratycznego państwa prawa, wprowadzając do systemu prawa przepisy niezgodne z Konstytucją RP" - napisał Frasyniuk.

Dodał, że władza postawiła się ponad prawem "ignorując wszelkie wezwania ze strony instytucji Unii Europejskiej, Rady Europy, instytucji prodemokratycznych a także naszego najbliższego sojusznika, Stanów Zjednoczonych, nawołujące do powrotu na drogę demokratycznego państwa prawa".

"Zuchwały atak na własnych obywateli"

B. opozycjonista twierdzi, że od czasu upadku komunizmu w Polsce jeszcze żaden rząd nie dopuścił się "tak zuchwałego ataku na własnych obywateli, łamiąc ich prawa podstawowe i naruszając bezpieczeństwo i bezstronność w sporze pomiędzy państwem a obywatelami".

"Fasadowa demokracja jak w Turcji i Rosji"

"Łamanie konstytucji, zniesienie zasady trójpodziału władzy i pogwałcenie swobód obywatelskich w oczywisty sposób wywołują sprzeciw wszystkich obywateli, którym bliska jest Polska wolna, demokratyczna, pozostająca w rodzinie europejskiej" - napisał Frasyniuk.

"Ignorancja, a także naiwna wiara, iż obecna władza po liftingu zdecyduje się zawrócić z obranej wcześniej drogi, doprowadzą do ugruntowania w Polsce modelu fasadowej demokracji, którą dziś obserwujemy w Turcji i Rosji." - napisał.

Frasyniuk o "represji politycznej"

Według Władysława Frasyniuka stawianie mu zarzutów "ma charakter represji politycznej wobec obywatela stającego w obronie konstytucji".

Termin przesłuchania Frasyniuka w Prokuratorze Okręgowej w Warszawie został wyznaczony na 1 lutego. Policja już drugi raz w tym miesiącu przyszła do domu Władysława Frasyniuka z wezwaniem. W poprzednim oświadczeniu Frasyniuk napisał: "Obecna sytuacja w Polsce, pamięć historyczna z czasów komunistycznych, a także osobiste doświadczenia z czasów "Solidarności" oraz dramatycznego dla naszego państwa Stanu Wojennego, są powodem, dla którego nie stawię się władzy stawiającej się ponad prawem".

W lipcu Frasyniuk usłyszał zarzut "przeszkadzania w przebiegu niezakazanego zgromadzenia". 

Polska protestuje regularnie. Od wyborów w 2015 roku nie ma miesiąca bez manifestacji

Więcej o: