Libacja, pobicie, policyjna interwencja. Nagle słychać dziwne odgłosy z wersalki

Policja w Kraśniku dostała zgłoszenie o pobiciu. Funkcjonariusze pojechali do wskazanego mieszkania, a przy okazji, w dość niecodziennych okolicznościach, znaleźli poszukiwaną listem gończym kobietę.

W piątek dyżurny kraśnickiej policji został powiadomiony o pobiciu mężczyzny. Funkcjonariusze pojechali do poszkodowanego. Po krótkiej rozmowie mężczyzna trafił do szpitala, a policjanci udali się do mieszkania, w którym miało dojść do pobicia.

Pod wskazanym adresem było czterech pijanych mężczyzn w wieku 31-36 lat. Jak informuje lubelska policja, ślady jednoznacznie potwierdzały, że w mieszkaniu doszło do pobicia. 

W wersalce poszukiwana listem gończym

Wizyta policjantów nie zakłóciła snu jednego z uczestników libacji. Gdy policjanci zaczęli go budzić, usłyszeli odgłosy spod wersalki. Ku zaskoczeniu funkcjonariuszy, okazało się, że w pojemniku na pościel jest kobieta. Nie potrafiła wyjaśnić, jak znalazła się w wersalce, twierdziła, że w mieszkaniu była od kilku dni, piła alkohol, a o pobiciu nic nie wie.

Policjanci sprawdzili tożsamość kobiety. Okazało się, że to poszukiwana listem gończym 36-letnia mieszkanka gminy Urzędów. Czeka ją półtora roku odsiadki za udział bójce.

Po wyjaśnieniu zagadki kobiety w wersalce wszyscy zostali zatrzymani. Kobieta trafiła do zakładu karnego, a czterej mężczyźni do policyjnego aresztu.

Co się z tobą stanie, jeśli przez miesiąc nie napijesz się alkoholu? Badania mówią same za siebie

Więcej o: