Pedofil wabił nastoletnich ministrantów. Ofiary znajdował w kościele i na Facebooku

Obserwował ich w kościele, znajdował na Facebooku i chciał skłonić do współżycia - tak działał 28-latek z gminy Opole Lubelskie. Mężczyzna usłyszał już zarzuty.

Mężczyznę udało się zatrzymać dzięki czujności ojca jednego z chłopców, który mógł paść ofiarą mężczyzny - informuje "Dziennik Wschodni". Zauważył on w telefonie syna rozmowy z 28-letnim Łukaszem K. Później zauważył mężczyznę na Opola Lubelskiego w towarzystwie dziecka i zawiadomił policję.

Ustalono, że mężczyzna znajdował swoje ofiary w kościele. Słuchał, jak do ministrantów zwracają się duchowni i koledzy. Potem znajdował ich na Facebooku i nawiązywał rozmowy.

Prokuratura postawiła mu zarzuty kontaktowania się z małoletnimi w celu skłonienia ich do współżycia lub innej czynności seksualnej. Chodziło o dwóch chłopców w wieku 10 i 11 lat. Mężczyzna przyznał się do winy i złożył wyjaśnienia. 

Na razie grożą mu maksymalnie trzy lata więzienia. Jednak sprawa jest rozwojowa - wg śledczych ofiarami mężczyzny mogło paść więcej dzieci. W tej chwili sprawdzane są kontakty Łukasza K. z jeszcze jednym dzieckiem.

Legalne nie znaczy bezpieczne. Ten raport zmieni wasze podejście do narkotyków

Więcej o: