Awantura o scenariusz "Ojca Mateusza". TVP mówi o "ataku" i przyspiesza emisję odcinka

- Kolejny atak na Telewizję Polską - grzmią "Wiadomości" TVP. Chodzi o informacje na temat planowanego odcinka popularnego serialu "Ojciec Mateusz" emitowanego na TVP1.

TVP w odpowiedzi na publikację "Gazety Wyborczej" przyspiesza o dwa miesiące emisję odcinka "Ojca Mateusza" - podały "Wiadomości". 

O co dokładnie chodzi? Wrocławska "Gazeta Wyborcza" opisała, że odcinku zatytułowanym "Bezpieczna odległość", którego emisja była planowana na marzec, muzułmański uchodźca ma podłożyć ładunek wybuchowy. Z roli uchodźcy zrezygnował wrocławski aktor, Mikołaj Woubishet.

- Mimo, że grałem już w serialach kilka razy przybyszów z najodleglejszych zakątków świata, to nigdy nie dostałem propozycji roli, która w moim odczuciu bazuje na bolesnym stereotypie złego muzułmańskiego uchodźcy. Nie chciałem firmować tego swoją twarzą, bo się zwyczajnie z tym nie zgadzam - napisał artysta w oświadczeniu, które umieścił na Facebooku. A w rozmowie z "Wyborczą" mówił: - Mogę zagrać mordercę, gwałciciela, jestem aktorem. Ale dziś, w szczególnie gorącym momencie, nie mogę przykładać ręki do podsycania obaw wobec ofiar kryzysu uchodźczego. 

Organizacja antyrasistowska Nigdy więcej zarzuciła TVP powielanie stereotypów i promowanie niechęci wobec uchodźców.

"Wiadomości" TVP odpowiedziały na publikację. - "Ojciec Mateusz" to hit Telewizji Polskiej i jeden z najpopularniejszych seriali w Polsce. Jak się okazuje, nie brakuje osób, które chcą, by widzowie stracili sympatię do tej produkcji - ogłosił reporter w materiale. 

Według TVP odcinek nie podsyca stereotypów i niechęci wobec imigrantów, wprost przeciwnie. Opisana wersja scenariusza miała być tłumaczeniem włoskiej wersji serialu, niezaakceptowanym przez TVP wariantem. "Wiadomości" streszczają fabułę odcinka, który zobaczymy niebawem.

Tematem nie jest atak terrorystyczny, ale rodzinny konflikt. Nie wybucha bomba, ale puszka z saletrą. Choć bohater serialu, który przygotował ładunek, faktycznie ma muzułmańskie korzenie - opisał reporter. 

Odcinek będzie można obejrzeć w czwartek w TVP1 o 20.25. Tymczasem "Wyborcza" broni się przed krytyką ze strony TVP i podaje, że scenariusz nie był kopią odcinka włoskiego. "Sprawdziliśmy - gdyby polscy producenci skopiowali odcinek włoski, zamiast bomby mielibyśmy oskarżenie wobec Egipcjanina o zarażenie dziecka wirusem Ebola" - pisze "GW".

"Ojciec Mateusz"

"Ojciec Mateusz" to serial, którego akcja rozgrywa się w Sandomierzu. Opowiada o przygodach księdza Mateusza (w tej roli Artur Żmijewski). Duchowny ma żyłkę detektywistyczną. Pomaga policji rozwiązywać sprawy kryminalne. Serial TVP jest wzorowany na włoskim "Don Matteo".

Więcej o: