Rozpędzonym seatem nabił się na pień drzewa. Kierowca w Trzciance był zupełnie bez szans

Dramatyczny wypadek na Podlasiu. Rozpędzony seat wypadł z drogi i wbił się dachem w stojący przy drodze pień. 43-letni kierowca zginął na miejscu.

W sobotę po godzinie 7 rano w Trzciance (woj. podlaskie) na drodze wojewódzkiej nr 671 doszło do dramatycznego wypadku. Kierowca jadący seatem wypadł z drogi. Najprawdopodobniej auto koziołkowało i "nadziało się" dachem na stojący przy drodze pień.

Straż pożarna: kierujący poniósł śmierć na miejscu

Strażacy z Janowa opisali akcję ratownicza na Facebooku.

- Aby ewakuować ją z wnętrza, konieczne było użycie narzędzi hydraulicznych. Osobę poszkodowana przekazano Zespołowi Ratownictwa Medycznego. Niestety, kierujący samochodem poniósł śmierć na miejscu - czytamy na Facebooku OSP Janów.

Jak podaje portal isokolka.eu, kierowcą seata był 43-letni mieszkaniec Grodna. Na miejscu pracuje policja i prokurator.

 

Korytarz ratunkowy jest przeznaczony dla karetek. Nie blokuj go, bo sam możesz kiedyś potrzebować pomocy

Więcej o: