Abp Gądecki: Stawianie narodu na szczycie hierarchii może prowadzić do bałwochwalstwa

Arcybiskup Stanisław Gądecki przewodniczący Episkopatu Polski chwali patriotyzm i zwraca uwagę na niebezpieczeństwo nacjonalizmu. W słowie pod tytułem "Nacjonalizm a patriotyzm" arcybiskup pokazuje różnice między tymi postawami i przypomina katolicką perspektywę myślenia.

Przewodniczący Episkopatu Polski charakteryzuje cztery formy nacjonalizmu: integralny, chrześcijański, laicki, neopogański oraz szowinizm, czyli skrajną formę nacjonalizmu. Zwraca uwagę, że ich wspólną cechą jest przekonanie, że „naród jest najwyższym dobrem”.

Tymczasem miłość ojczyzny nie może być dla człowieka wierzącego wartością najwyższą. "Kościół katolicki krytycznie postrzega nacjonalizm, gdyż stawianie narodu na szczycie hierarchii wartości może prowadzić do swego rodzaju bałwochwalstwa" - podkreśla arcybiskup Stanisław Gądecki.

Przewodniczący Episkopatu Polski chwali patriotyzm i wzywa by go pielęgnować.
"Chrześcijanin żyje dogłębnie włączony w życie poszczególnych narodów i jest znakiem Ewangelii również w wierności swojej ojczyźnie, swemu narodowi, kulturze narodowej, zawsze jednak w wolności, którą przyniósł nam Chrystus, bez uczucia niechęci do innych narodów" - napisał abp Stanisław Gądecki.

Przewodniczący Episkopatu Polski uważa, że w nowej generacji polskich środowisk narodowych, które odwołują się do założeń przedwojennej Narodowej Demokracji spotykamy ludzi o poglądach nacjonalistycznych, którzy utożsamiają się z przesłaniem: "Polska [wyłącznie] dla Polaków". Możemy tam też odnaleźć ludzi o zwyczajnych poglądach patriotycznych. Dlatego abp Gądecki uważa, że potrzebna jest formacja.

Przewodniczący Episkopatu Polski przypomina, że w ciągu ostatnich lat biskupi wydali dwa dokumenty na temat współczesnych wyzwań patriotyzmu. W ubiegłym roku został opublikowany dokument pod tytułem: "Chrześcijański kształt patriotyzmu", w którym biskupi zauważyli, że w sytuacji głębokiego sporu politycznego, jaki dzieli Polskę, patriotycznym obowiązkiem jest zaangażowanie w dzieło społecznego pojednania poprzez przypominanie o godności każdego człowieka, łagodzenie nadmiernych politycznych emocji, poszerzanie pól współpracy ponad podziałami oraz ochrona życia publicznego przed "zbędnym upolitycznianiem”.

Arcybiskup Stanisław Gądecki życzy wszystkim rodakom w kraju i za granicą, "aby setna rocznica odzyskania przez Polskę niepodległości umocniła w nas miłość Ojczyzny w duchu prawdziwego patriotyzmu”.

Jak informuje Biuro Prasowe Episkopatu Polski obecne słowo przewodniczącego Episkopatu Polski na temat patriotyzmu i nacjonalizmu przygotowano z okazji obchodzonego dziś XXI Dnia Judaizmu w Kościele katolickim w Polsce.

Więcej o:
Komentarze (129)
Przewodniczący Episkopatu Polski abp Gądecki krytycznie o nacjonalizmie
Zaloguj się
  • ketjow1978

    Oceniono 40 razy 32

    Za późno i za słabo Arcybiskupie. Proboszczowie szczują na opozycję, nawet w mojej podpoznańskiej gminie, w najbardziej antypisowskiej części Polski, trudno spotkać normalnego księdza.

  • dyskootantka

    Oceniono 34 razy 26

    Jeśli tak myśli kościół, to skąd się wzięły pielgrzymki kibolskie z transparentami "Polska dla Polaków", "Biała siła" i temu podobne? To, ze jeden biskup coś tam bąknie dla równowagi, nie umniejsza winy polskiego kościoła popierającego skrajnych nacjonalistów i idącego z nimi ramię w ramię.

  • krynolinka

    Oceniono 36 razy 24

    Bo jak się pani Krysia wkurzy to wam cały ten Episkopat zlikwiduje. I tyle panowie biskupi będzie z waszego kozakowania. Cicho tam siedzieć, czytać program PiS i grzecznie go z ambony popierać.
    I żeby tylko naród się nie dowiedział, że nie jest najważniejszy..

  • 174pit

    Oceniono 25 razy 19

    Obudził się. Trochę za późno i za cienko. Odnoszę wrażenie, że to tylko kolejna kościelna dupokrytka.
    Od chwili, gdy postawiono naród na piedestale było wystarczająco dużo czasu, aby nazwać rzeczy po imieniu, wyraźnie wskazać palcem środowiska skażone nacjonalizmem i środowiska, osoby publiczne dmuchające w trąbę nacjonalizmu oraz - przede wszystkim - potępić i zdyscyplinować czarne owce we własnym środowisku.
    Wszak kościół instutucjonalny ma strukturę hierarchiczną, feudalną, gdzie obowiązuje absolutne posłuszeństwo zwierzchnikom. Kościół gdy chce, potrafi zdyscyplinować nieposłusznego kapłana (vide ksiądz Boniecki po raz drugi zakneblowany). Ale - z drugiej strony - jeśli nie dyscyplinuje, to znaczy po prostu, że nie chce. I tu klinicznym przykładem jest arcyszowinista z Torunia.

  • chi-neng

    Oceniono 19 razy 15

    To KOSCIOL ma stac jako nr 1, bo taka byla jego rola i tak od wiekow bywalo.

    Wtedy, nie bylo to balwochwalstwem?

    Mam nadzieje, ze krytyka pod adresem KK NIE bedzie zrozumiana przez Was, jako popieranie przeze mnie naziolstwa.

  • czechy11

    Oceniono 17 razy 13

    Papieżyca Krystyna Pawłowicz jak to zobaczy to tak się wkurzy ze sfutruje ze zlosci w jeden dzień wszystkie sałatki i Dania przeznaczone na tydzień a potem rozwiąże cały ten episkopat inpowola nowy z Piotrowiczem na czele.

  • niezalany

    Oceniono 19 razy 11

    no proszę, lepiej późno niż później... tyle że mleko się już rozlało

  • obeznany

    Oceniono 11 razy 9

    Czyli jedyny problem, jaki mają z nacjonalizmem to to, że może być dla nich konkurencją. Oryginalne.

  • uthark

    Oceniono 13 razy 7

    Do tego dodałbym, że patriotyzm może być także laicki, o czym zapomniał biskup Gądecki. Nie wszyscy są wierzący, ale niewierzący także pracują dla dobra kraju i jego mieszkańców.

Aby ocenić zaloguj się lub zarejestrujX