Zabawa skończyła się tragedią. Dzieci wpadły pod lód. 14-letniego chłopca nie udało się uratować

Na osiedlu Skarbimierz pod Brzegiem pod dwójką dzieci załamał się lód. Wpadły do wody. Zginął 14-latek, 15-letnia dziewczynka samodzielnie wydostała się spod lodu.

Na nieczynnym basenie na osiedlu Skarbimierz koło Brzegu bawiła się dwójka dzieci. Około godziny 19.00 załamał się pod nimi lód. Jedno wyszło o własnych siłach. Na poszukiwania drugiego wysłano specjalistyczną grupę wodno-nurkową - poinformowała straż pożarna.

Dziecko, które samodzielnie wydostało się z wody to 15-letnia dziewczyna - podało z kolei radio RMF FM. Chłopiec w podobnym wieku, z którym weszła na lód, został wydobyty przez strażaków. Nie wykazywał funkcji życiowych. Pod wodą przebywał około 90 minut.

Telewizja TVN24 podała, że 14-latek nie przeżył.

Niebezpieczny lód

To nie pierwsza taka dramatyczna akcja służb tej zimy. W miejscowości Rudziniec k. Gliwic doszło w poniedziałek do podobnej sytuacji. Pod lód na stawie wpadł 14-latek. W stanie ciężkim trafił do szpitala. To też miała być tylko zabawa.

Z kolei w Ełku trzy dziewczynki - siostry w wieku 11,10 i 4 lata - bawiły się na zamarzniętym rozlewisku. W pewnym momencie lód wokół nich zaczął pękać, dziewczynki bały się wrócić na brzeg. Na szczęście pomoc przyszła na czas. Zauważył je mężczyzna, który zawiadomił policję. Dwaj funkcjonariusze bezpiecznie sprowadzili dzieci z kruchej tafli.

Zobacz też: Koniec żartów z pogody w Polsce. Zamiecie śnieżne i marznące opady. Są ostrzeżenia >>>

Więcej o: