Ksiądz chodzi po kolędzie. Nagle zaczepia go mężczyzna. Chwyta za teczkę i ucieka

W Chabsku pod Mogilnem zaatakowano księdza, który chodził po kolędzie. Złodziej wyrwał mu teczkę, w której były datki od parafian.

Ksiądz Piotr Waszak jest proboszczem parafii Świętego Jakuba Większego Apostoła w Mogilnie od niedawna. Po raz pierwszy miał okazję pojawić się w domach wiernych w ramach kolędy. 

Czwartego dnia wizyt u parafian duchownego okradziono. Jak donosi cmg24.pl, do przykrego zdarzenia doszło w sobotę 30 grudnia około godziny 14 w Chabsku pod Mogilnem.

W trakcie odwiedzin duszpasterskich proboszcza zaczepił mężczyzna, który wypytywał o datę kolędy. Nagle wyrwał księdzu teczkę i wsiadł do zaparkowanego nieopodal fioletowego opla vectry bez tablic rejestracyjnych. Złodziej wraz z siedzącym w środku drugim mężczyzną odjechali w stronę Trzemeszna.

Nie chciałbym robić z tego sensacji. (...) Mamy taki czas, że powinniśmy się teraz skupić na tym co dobre, tym bardziej tutaj, w tej miejscowości

- powiedział cmg24.pl ks. dr Piotr Waszak. 
 

Duchowny opowiedział, że całe zdarzenie trwało ułamki sekund. Złodzieje ukradli księdzu teczkę, w której znajdowały się między innymi datki zebrane od wiernych w trakcie kolędy. 

Nie wiemy, jaka suma się tam kryła, ani kim byli sprawcy. Ksiądz zeznał, że mężczyźni nie ukrywali twarzy, a mimo to ich nie rozpoznał. Najprawdopodobniej oznacza to, że byli przyjezdni. Śledztwo w sprawie napaści trwa.

W Niemczech skradziono 20 ton Nutelli. Słodki łup jest wart ponad 300 tys. złotych

Więcej o: