MON chwali się zakupami dla Marynarki Wojennej. Nie, to jeszcze nie okręty podwodne

Ministerstwo Obrony Narodowej podpisało umowy na budowę dwóch niszczycieli min i jednego okrętu ratowniczego. Wartość kontraktów to blisko dwa miliardy złotych. Okręty mają być zbudowane najdalej za cztery lata.

Jak stwierdził wiceminister obrony Bartosz Kownacki kontrakty są ważnym elementem na drodze do odbudowy polskiego potencjału stoczniowego. Budową okrętów zajmą się konsorcja zarówno prywatne - Remontowa Shipbuilding - jak i państwowe, wchodzące w skład Polskiej Grupy Zbrojeniowej.

"Kormoran" był pierwszy

Nowoczesny niszczyciel min jest przeznaczony do prowadzenia działań bojowych na Bałtyku i Morzu Północnym, a w przypadku działań sojuszniczych - we wskazanym akwenie odpowiedzialności operacyjnej Połączonych Sił Morskich NATO.
Okręt ratowniczy przeznaczony jest do zabezpieczenia ratowniczej działalności szkoleniowej i operacyjnej sił własnych oraz sprzymierzonych, w tym udzielania pomocy załodze uszkodzonego okrętu podwodnego oraz prowadzenia podwodnych prac awaryjno-ratowniczych.

Pod koniec listopada podniesiono polską banderę na ORP "Kormoran" - nowym okręcie do walki minowej. Ma on uczestniczyć w działaniach bojowych na Bałtyku, Morzu Północnym i na innych akwenach w ramach wspólnych operacji morskich NATO. "Kormoran" w połowie listopada, po badaniach kwalifikacyjnych, został przekazany 8. Flotylli Obrony Wybrzeża.

Dwa kolejne niszczyciele min wejdą na wyposażenie Marynarki Wojennej w latach 2020-2021. Okręt ratowniczy ma zostać dostarczony przez wykonawcę w 2022 roku.
Przy okazji podpisania dwóch umów skierowanych do Marynarki Wojennej wiceminister Bartosz Kownacki poinformował, że tegoroczny budżet MON - podobnie jak w roku 2016 - został w stu procentach zrealizowany. Wiceminister podkreślił, że takiej sytuacji w ciągu wielu ostatnich lat nie było. "Życzyłbym każdemu, aby tak wykonywał budżet ministerstwa obrony jak zrobiło to obecne kierownictwo" - powiedział Bartosz Kownacki.

Okręty podwodne nie tak prędko

Wiceszef MON poruszył także kwestię umowy na okręty podwodne, w ramach programu o kryptonimie "Orka". Bartosz Kownacki poinformował, że trwają ostatnie uzgodnienia, zanim zostanie wyłoniony przyszły dostawca. Ogłoszenie tego, która z ofert spełnia wymagania Polski, może nastąpić w pierwszym kwartale przyszłego roku. Obecnie rozmowy są prowadzone z trzema podmiotami: ThyssenKrupp Marine Systems z Niemiec, francuską Naval Group i szwedzkim Saabem.
W ramach programu "Orka" resort obrony chce kupić co najmniej trzy okręty podwodne wyposażone w rakiety manewrujące. Nowe okręty podwodne mają wejść na wyposażenie marynarki wojennej w latach 2024-2026.

Antoni Macierewicz już prawie żegnał się z rządem. Znów został jednak szefem MON

Więcej o: